Przyjaciel wspomina zmarłego Tomasza Jakubiaka. Przejmujące wyznanie. „Nie chciał pomocy”
screen/ Uwaga! TVN
Przyjaciele wspominają zmarłego niedawno Tomasza Jakubiaka. Cukiernik Wojciech Rzepecki zorganizował dla chorego kucharza charytatywną kolację. Teraz opowiada, jak Jakubiak zareagował na ten pomysł.
30 kwietnia zmarł Tomasz Jakubiak, znany z telewizyjnych programów kucharz. Skradł serca widzów jako juror „Masterchefa”, „Masterchefa juniora” i „Masterchefa Nastolatki”. U Jakubiaka zdiagnozowano nowotwór, z którym mężczyzna walczył przez kilka miesięcy. Niestety, choroba okazała się śmiertelna. Uwielbiany kucharz zmarł 30 kwietnia.
– Z ogromnym bólem informujemy, że odszedł Tomek Jakubiak – ukochany Tata, Mąż, Kucharz i Człowiek, którego serce biło dla innych — w domu, przy stole, w codzienności – poinformowano za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Jego odejście zostawiło pustkę, której nie da się opisać słowami – dodano.
Pamięć Tomasza Jakubiaka uczczono 1 maja w programie „Dzień dobry TVN”, którego gospodarzami byli Marcin Prokop i Dorota Wellman.
– Odszedł od nas nasz kolega, dla wielu przyjaciel. Człowiek, który miał wielkie jak zajezdnia autobusowa serce, w którym każdy mógł zaparkować. Człowiek, który też toczył heroiczną walkę ze swoją chorobą, dając nadzieję innym, którzy byli w podobnej sytuacji, dając im też siłę do walki. Tomek Jakubiak – powiedział Marcin Prokop, po czym zamilkł. a studio ogarnęła przejmująca cisza. Z kolei w programie „Uwaga!” zmarłego wspominali bliscy i przyjaciele, w tym cukiernik Wojciech Rzepecki. To on był inicjatorem specjalnej kolacji charytatywnej zorganizowanej pod hasłem „Kucharze Pomagają Tomkowi”. Rzepecki opowiedział, jak Jakubiak zareagował na taką formę pomocy.
– Ja zarzuciłem temat kolacji dla niego zaraz po tym, jak okazało się, że Tomek zachorował. To, co zawsze robiliśmy dla innych, teraz mieliśmy zrobić dla niego. Gdy się dowiedział, to był wręcz zły, bo nie chciał pomocy, ale myślę, że sytuacja go do tego zmusiła – wspominał Wojciech Rzepecki. Podczas wydarzenia Jakubiak nie ukrywał jednak wzruszenia.
– To, jaką atmosferę stworzyliście, wszyscy goście, kucharze, nie wiem, jak wam dziękować. (…) Kocham was i liczę na to, że jak najszybciej wyjdę z tego choróbska i do was wrócę – mówił wówczas kucharz.