Prof. Bralczyk usłyszał pytanie o Lecha Wałęsę. Po TYCH słowach w PiS dostaną białej gorączki. „Próby prymitywnego…”

Źródło: WSIiZ w Rzeszowie
Profesor Jerzy Bralczyk został zapytany o Lecha Wałęsę. Językoznawca w kilku zdaniach podsumował byłego prezydenta i wbił szpilę jego wrogom.
Bralczyk mówi o Wałęsie
Profesor Jerzy Bralczyk – jak sami pewnie wiecie – jest szanowanym językoznawcą, a stacje telewizyjne i twórcy YouTube chętnie zapraszają go do swoich programów i formatów. Kilka tygodni temu jedna z takich wizyt zakończyła się burzliwą dyskusją w sieci. Chodziło o to czy mówienie, że „pies zmarł” jest poprawne, a może jedynie wersja „pies zdechł” powinna być akceptowana. Dla wielu miłośników czworonogów wypowiedź prof. Bralczyka, w której wskazał na poprawność wyłącznie tej drugiej opcji, była nie do przyjęcia i zarzucono mu brak empatii.
Teraz Jerzy Bralczyk był gościem podcastu „Bez żadnego trybu”, gdzie rozmawiał na różne tematy z Robertem Fonte Roldanem. W pewnym momencie prowadzący zapytał go o opinię na temat Lecha Wałęsy, a konkretnie ataków na byłego prezydenta przez niektóre środowiska, w tym polityków PiS.
Chodzi o odtajnione po kilku dekadach akta Służby Bezpieczeństwa, z których miało wynikać, że legenda „Solidarności” współpracowała z komunistycznymi władzami w latach 70-tych. Wałęsa miał się w tamtym czasie posługiwać pseudonimem „Bolek”, jak dziś nazywają go złośliwie nieprzychylne mu osoby.
– Jak słyszy pan głosy „Bolek, Bolek, Bolek”, to co pan myśli? – zapytał Roldan. Bralczyk po chwili udzielił odpowiedzi, z której jasno wynikało, że stoi murem za byłym prezydentem. – Myślę, że to są jakieś próby prymitywnego obniżenia autorytetu. W złudzie, że się samemu przez to człowiek podwyższy. Wcale to nieprawda. Lech Wałęsa to wielki człowiek – stwierdził.
Medialna nagonka na Wałęsę zaczęła się po 2015 roku, gdy u władzy ponownie było PiS. Wynikało to między innymi z tego faktu, że ten głośno krytykował działania partii Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając jej łamanie konstytucji. Działacze z Nowogrodzkiej stwierdzili więc, że najlepszym rozwiązaniem na ograniczenie wpływu słów Wałęsy na opinię publiczną będzie zdyskredyowanie go i przedstawienie jako zdrajcy.
Wałęsa o problemach rodzinnych
Co słychać u Lecha Wałęsy? Niedawno udzielił kolejnego wywiadu, w którym skarżył się na „brak chemii” w jego trwającym już kilka dekad małżeństwie. Jego żona Danuta w przeszłości zarzucała mu, że nie angażował się odpowiednio w życie rodziny. On natomiast twierdził, że kobieta jest kłótliwa i stale próbuje się z nim skonfliktować.
– Mamy siebie dość. Nie jest tak, jak kiedyś. Do 50-tki było dobrze, potem gorzej – przyznał otwarcie w rozmowie z „Super Expressem”. Wspomniał także, że od dawna nie celebrują wspólnie takich okazji, jak chociażby kolejna rocznica ślubu.
Źródło: Fakt