Prezesowi zrzedła mina! Sikorski przypomniał coś, o czym Kaczyński wolałby zapomnieć. „Pan to powiedział!”

W Sejmie toczy się burzliwa dyskusja na temat SAFE i prezydenckiego weta. Radosław Sikorski wygłosił przemówienie, którego pointa nie spodobała się Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu nie brakuje emocji. Dyskusję zdominował temat SAFE i prezydenckiego weta. Nie brakowało mocnych i emocjonalnych wystąpień. Jedno z nich wygłosił wicepremier Radosław Sikorski, a pointa tego przemówienia mogła zaskoczyć Jarosława Kaczyńskiego.

Sikorski zaczął od zarysowania niepokojącej sytuacji na świecie.

– Ledwie dwa tygodnie temu stałem przy tej mównicy, wygłaszając doroczne exposé ministra spraw zagranicznych. Już wtedy opisywałem sytuację wokół naszych granic na świecie jako poważną. Sytuacja stała się już nie poważna, a krytyczna – zaczął szef MSZ. – Co to oznacza? To oznacza, że nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie zaczynać od przyszłego roku, tylko już dzisiaj. Od tego, co zrobimy, zależą przyszłe losy naszego kraju – powiedział stanowczo wicepremier. Jego wystąpienie było przerywane przez polityków PiS. Ci coś krzyczeli, dogadywali. Jarosław Kaczyński słuchał tego z kpiącym uśmieszkiem, ale ta mina wkrótce mu zrzedła.

W pewnym momencie Sikorski poprosił o interwencję marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, ale ten uznał, że w przypadku posłów PiS i tak to nie ma sensu. Wtedy Sikorski ostro zwrócił się do byłego szefa MON, Antoniego Macierewicza.

Antek, świrze. Gdzie są Caracale? Gdzie są dowody na zamach smoleński? – pytał Macierewicza, a ten krzyczał coś ze swojego miejsca.

Na zakończenie Sikorski przypomniał debatę z czerwca 2022 roku na temat ustawy o obronie ojczyzny, którą wprowadzał PiS. I tu znokautował Jarosława Kaczyńskiego.

Wtedy była też mowa o tym, czy aby pożyczka w obcej walucie na kupno koreańskich czołgów nie jest za droga. I padła odpowiedź. Ważny polityk mądrze – zgadzam się z nim – powiedział, cytuję: lepiej być zadłużonym niż okupowanym. Kto to powiedział? Pan to powiedział, panie prezesie Kaczyński. Ale patriotą trzeba być nie tylko jak się jest u władzy – powiedział w stronę zaskoczonego prezesa PiS Radosław Sikorski i zakończył przemówienie.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Prezesowi zrzedła mina! Sikorski przypomniał coś, o czym Kaczyński wolałby zapomnieć. „Pan to powiedział!”

  1. Jan pisze:

    Zachowanie się PiS-owców w Sejmie jest haniebne. Ale jak nie mają argumentów to pozostał im tylko wrzask. Powaga Sejmu jest teraz ciągle naruszana i to niezależnie, kto przewodniczy czy przemawia z koalicji rządzącej. Natomiast miałem cichą nadzieje, że Prezydent tylko gra na zwłokę, aby pokazać wszystkim „co to ja”. Niestety niechybnie czeka nas polexit, a potem lata zaborów. A okrzyki „precz z komuną” to zasłona dymna i zapraszanie Putina. Być może, pożal się Boże, w głowie elity pisowskiej błyszczy myśl, że lepiej być ruską kolonią niż być zniszczonym krajem jak Ukraina i stąd decyzja, po co nam silna armia i nowoczesne własne uzbrojenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *