Prezes patrzy i nie wierzy, a KTO to pojawił się na imprezie Morawieckiego?! „Dziś już była przyjaciółka”

Rozwój Plus ma już za sobą inauguracyjną imprezę! Na „grillu u Morawieckiego” nie zabrakło znanych twarzy. Obecność jednej z tych osób na imprezie „rozłamowców” to cios dla Jarosława Kaczyńskiego.

Rozwój Plus zrobił grilla

„Grill u Morawieckiego” był zapowiadany jeszcze w czasach, gdy wydawało się, że PiS utrzyma się jako całość. Ale partia się rozpadła, powstał klub parlamentarny Rozwój Plus i piątkowe wydarzenie okazało się jednocześnie inaugurującą imprezką nowego klubu. Mateusz Morawiecki i jego ekipa tak bardzo ekipa, by zakończyło się ono sukcesem, że nawet załatwili dyspensę i wierzący uczestnicy mogli z czystym sumieniem pałaszować mięsne potrawy.

Wśród uczestników wydarzenia pojawiła się niespodziewanie Janina Goss, wieloletnia przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego. Była zaufaną osobą prezesa, a ten liczył się z jej zdaniem. To ona pożyczyła Kaczyńskiemu 200 tys. zł na opiekę nad chorą matką. Ich znajomość sięga kilku dekad wstecz. Goss tworzyła z Kaczyńskimi struktury Porozumienia Centrum. Przy Nowogrodzkiej jasne było że Janinie Goss lepiej nie podpadać. Przykład? Według nieoficjalnych doniesień, to ona odegrała kluczową rolę w sensacyjnym odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Goss miała poskarżyć się Kaczyńskiemu, że Kurski ignoruje jej prośby o przywrócenie odwołanego wcześniej szefa łódzkiego oddziału TVP3 na stanowisko.

Na grillu u Mateusza Morawieckiego jest i Janina Goss (jedna z najbliższych przyjaciółek Jarosława Kaczyńskiego – dziś już była przyjaciółka – zauważył niespodziewanego gościa dziennikarz Jacek Gądek.

Zaskakujący gość u Morawieckiego

Najwyraźniej to już koniec przyjaźni, a wizyta na imprezie Morawieckiego nie jest przypadkowa. Pod koniec czerwca Goss wykreślono z listy członków PiS. Te rewelacje potwierdziła Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, szefowa łódzkich struktur partii. Jak przekazała, to element porządków, jakie robi w łódzkim PiS.

Odejście pani Janiny Goss to tylko formalność. Z artykułu 6. statutu PiS wynika wprost, że członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości ustaje, jeżeli ktoś nie płaci przez sześć miesięcy składek, a pani Goss zalegała ze składkami przez kilkanaście miesięcy – przekazała Wojciechowska van Heukelom. Jak podkreśliła, skoro Goss jest z wykształcenia prawnikiem, to na pewno zna zapisy statutów PiS.

Zostałam więc zmuszona sytuacją do poinformowania tej pani o ustaniu jej członkostwa w PiS. Takie pismo w ostatnich dniach zostało do niej wystosowane – wskazała Wojciechowska van Heukelom. Podkreśliła też, że odbiera działanie Janiny Goss jako zamierzone. Jak zauważyła, opłaty członkowskie nie są wielkimi kwotami.

Brak opłacania składek jest dobrym pretekstem do pozbycia się osób, z którymi jest nie po drodze. Pewnie były do tego podstawy, ale i tak sądzę, że to był pretekst – ocenia w rozmowie z „Faktem” jeden z polityków PiS. – Krążyły o niej legendy. Myślę, że wiele osób w PiS się z tego ucieszy – dodaje rozmówca portalu.

To, że była odsunięta, było wiadome od kilkunastu miesięcy. Wielu osobom w partii było z nią nie po drodze – przyznają w partii.

Źródło: WP

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *