Pozazdrościł Romanowskiemu? Ziobro bryluje w węgierskich mediach i nadaje na Polskę! „Najmroczniejsze lata”
screen/ wPolsce24
Marcin Romanowski uwija gniazdko w Budapeszcie, a tymczasem Zbigniew Ziobro… bryluje w węgierskiej prasie! Były minister pluł rząd Tuska w rozmowie z tygodnikiem „Mandiner”.
Marcin Romanowski powoli zadomawia się w Budapeszcie. Jako zbieg ma wiele czasu, więc pewnie odhaczył już wycieczkę na Górę Gellerta i spałaszował setki papryczek. Niewykluczone, że nasz uciekinier rozpoczął pewien trend i na Węgry z zainteresowaniem spojrzą również inni politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy mogą mieć pewne problemy w kraju. Swoją rozpoznawalność w kraju Bratanków już buduje Zbigniew Ziobro, który zaczął brylować w tamtejszej prasie.
Ziobro udzielił wywiadu tygodnikowi „Mandiner”. O czym opowiadał? O rządzie Donalda Tuska. Jak? Oczywiście negatywnie.
– Niech fakty mówią za siebie, trzymaj się mocno krzesła! – zaczął swoją opowieść Ziobro. I się zaczęło! Polityk PiS opowiadał, że Tusk stworzył swoje „Guantanamo” i mści się na politycznych przeciwnikach. Wspomniał o aresztowaniu ks. Michała Olszewskiego i urzędniczek ministerstwa sprawiedliwości.
– Jako osoba, która przez dziesięć lat sprawowała funkcję ministra sprawiedliwości w wolnej Polsce, nie wyobrażałem sobie powrotu do praktyk przypominających najmroczniejsze lata komunizmu! – oburzał się Ziobro. Nakreślenie takiego tła było potrzebne, by bronić ucieczki Marcina Romanowskiego.
Lengyel, magyar, két jó barát, és ezen egyetlen brüsszeli zsoldos sem változtat – volt lengyel miniszter a Mandinernekhttps://t.co/emQuyfck4G
— Mandiner (@mandiner) January 8, 2025
– Gdyby nie opuścił Polski, zostałby uwięziony, a jego los byłby przesądzony – oświadczył dramatycznie polityk PiS. Stwierdził też, że Węgry „zdarły z Donalda Tuska rzekomo demokratyczną maskę” i pokazały jego prawdziwe mroczne oblicze.
– Polityka, który przy milczącym wsparciu swoich patronów w Brukseli, kieruje Polskę w kierunku kojarzonym dotychczas tylko z białoruskim reżimem – alarmuje Zbigniew Ziobro.
Polityk ostrzegł też Węgry przed Unią Europejską. Jego zdaniem Bruksela pomogła w obaleniu prawicowego rządu w Polsce. Teraz milczy, czekając na „rezultat tego brutalnego eksperymentu” jakim są rządy Donalda Tuska i rozliczenia poprzedniej władzy.
– Jeśli ten eksperyment zakończy się sukcesem w Polsce, następne będą Węgry – ostrzega swojego rozmówcę Ziobro.
Na koniec rozmowy Ziobro zapowiedział swój powrót do polityki. Ma ambitne plany, chce walczyć o przywrócenie praworządności w Polsce.
– Wyzdrowieję i wrócę do walki o przywrócenie prawa i sprawiedliwości w Polsce. Przecież i Polacy mówią: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni” – oświadczył Ziobro. A może ten wywiad oznacza, że były minister zaczyna już sobie powoli szykować miękkie węgierskie lądowanie?
Źródło: Mandiner
3 Odpowiedzi na Pozazdrościł Romanowskiemu? Ziobro bryluje w węgierskich mediach i nadaje na Polskę! „Najmroczniejsze lata”
Kiepski to człowiek co pluje na własny kraj ! Popsuł caly wymiar sprawiedliwości, ponad rok chorował i był prawie na końcu życia a udzielał długich wywiadów i to mu w niczym nie przeszkadzało! Podobnie Romanowski: caly PiS napadał na rząd, że gnębią człowieka którego cudem uratowano ! A okazało się jak zwykle : był drobny zabieg korekty przegrody nosowej ! Czy wam w tym PISie coś z głową.i się dzieje? Czy tak ciężko odchorowujecie utratę władzy i stołków!? Żałosne….
Ziobro zawsze był szmatą, dziwi mnie opieszałość wymiaru sprawiedliwości w jego zatrzymaniu, czekają aż ucieknie?. On już za samo zniesławianie rządu i Polski powinien odpowiadać karnie.
Romanowski i Ziobro korzystając z pomocy Węgier udają, że nie ma to nic wspólnego z Putinem, z byciem Targowicą. Dawniej kochali „ciepłego człowieka”, ale teraz jest „spalony”…musi im wystarczyć Ruska onuca perfumowana.