Poseł PiS wypomniał Czarzastemu przeszłość. A potem przyszła TA riposta. „Tak jak pan Piotrowicz?” [WIDEO]

Poseł PiS Mariusz Krystian wręcz z obrzydzeniem mówił o przeszłości Włodzimierza Czarzastego w Polsat News. – Nie wiem jaki miał udział w torturowaniu ludzi, ale wspierał system komunistyczny – mówił polityk. I nadział się na kontrę Agnieszki Gozdyry.

Czarzasty be, Piotrowicz cacy

Włodzimierz Czarzasty w ostatnim czasie stał się wrogiem numer jeden środowiska PiS i Pałacu Prezydenckiego. Nawet jedna z części Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołana w lutym przez prezydenta była poświęcona marszałkowi Sejmu. Zaczęło się od zaczepki Karola Nawrockiego, który ogłosił, że jednym z omawianych z rządem punktów mają być rzekome „kontakty towarzysko-biznesowe” marszałka Sejmu na Wschodzie. Czarzasty podjął rękawice i sam zaczął zadawać ciosy.

– Panie prezydencie, ja jestem czysty. A pan? Porozmawiajmy o tym na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Chciałem panu powiedzieć, że po pierwsze nie dam się zastraszyć. Po drugie czekam na oświadczenie ws. pana przeszłości. Po trzecie nie zmienię linii postępowania w stosunku do pana – mówił kilka miesięcy temu podczas spotkania z dziennikarzami.

Ostatnio Czarzastemu chciał przyłożyć poseł PiS Mariusz Krystian, który był gościem „Debaty Gozdyry” w Polsat News. – Pan Czarzasty jaki ma udział w torturowaniu ludzi? – dopytywała polityka Agnieszka Gozdyra. – Nie wiem jaki miał udział w torturowaniu ludzi, ale wspierał system komunistyczny, który torturował i zabijał ludzi – mówił. – Ale to tak jak pan prokurator Piotrowicz. Mniej czy bardziej? – odbiła piłeczkę dziennikarka.

– Był członkiem PZPR-u – odparł Mariusz Krystian, ale o Piotrowiczu nie odezwał się słowem. – Ja pana pytam, jeśli tak to pana brzydzi w panu Czarzastym, to dlaczego to pana nie brzydzi w panu Piotrowiczu? – dopytywała Gozdyra. – Ale my nie mówimy o panu Piotrowiczu – nieudolnie bronił się poseł PiS.

Suski wyjaśniony

Pod koniec lutego w Sejmie Marek Suski w podobny sposób próbował błysnąć i pokazać, jaki to on potrafi być ironiczny i szyderczy. I od razu postanowił przyłożyć marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu.

– Panie marszałku, chociaż może bardziej pasowałoby towarzyszu marszałku. Przecież pan marszałek się nie wypiera, że był w PZPR – zaczął Suski. Czarzasty długo się nie zastanawiał i odpowiedział na tę zaczepkę. – Precz z komuną! – wypalił polityk Lewicy. Poseł PiS nieco się zmieszał, ale jeszcze raz postanowił wbić szpilę. – Ponieważ nie byłem w PZPR, więc pozostanę przy marszałku – dodał wyraźnie zadowolony z siebie Suski. Wtedy Czarzasty wyprowadził nokautujący cios. – Jak by pan był w PZPR, to ja bym wystąpił – skwitował.

– Nie słyszę, co pan bełkocze, bo ma pan słabą dykcję – odparł poseł PiS, ale mało kto zwrócił uwagę na tę próbę ratowania swojego występu, bo posłowie się zaśmiewali. A Marek Suski doskonale słyszał ripostę marszałka.

Źródło: Polsat News

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *