Polska gwiazda tenisa pokazała wysportowane ciało, Pawłowicz była zniesmaczona. „Ja bym się nie rozebrała”

Jedna z sesji zdjęciowych Agnieszki Radwańskiej wywołała ogromne poruszenie. Polska tenisistka pokazała swoje wysportowane ciało, by promować zdrowy tryb życia. Krystyna Pawłowicz zadowolona nie była.

Głośna sesja Radwańskiej

Krystyna Pawłowicz – była posłanka PiS i była sędzina Trybunału Konstytucyjnego uwielbia dzielić się swoimi przemyśleniami i wizjami rzeczywistości za pośrednictwem mediów społecznościowych. Oczywiście jej podstawowym miejscem aktywności jest platforma X. Jeżeli myślicie, że pani Krystyna w swojej karierze komentowała tylko wydarzenia polityczne, to grubo się mylicie.

„Super Express” przypomniał ostatnio głośną sesję Agnieszki Radwańskiej. Polska tenisistka jeszcze w trakcie swojej kariery (finalistka Wimbledonu 2012, wiceliderka rankingu WTA, zwyciężczyni kończącego sezon turnieju WTA Finals w 2015 roku) wzięła udział w odważnej sesji zdjęciowej dla magazynu „ESPN Body Issue”. O zdjęciach zrobiło się głośno, jak to zwykle bywa w takich przypadkach. Radwańska pokazała nieco więcej wysportowanego ciała (w sesji chodziło o promowanie zdrowego trybu życia) i tyle wystarczyło, bo rozpoczęła się dyskusja na ten temat.

A ponieważ Agnieszka Radwańska jest katoliczką, to w sprawie jej sesji wypowiadali się nawet duchowni. A gdzie duchowni, tam i Krystyna Pawłowicz. – Ja na miejscu Radwańskiej bym się nie rozebrała. Bardzo się jej dziwię, przecież ma wszystko: osiągnęła wielki sukces, jest młoda, ładna, a takie zdjęcia odbierają jej tylko powagę. Zrobiła to niepotrzebnie! mówiła Krystyna Pawłowicz w rozmowie z „Super Expressem”.

Czasy się zmieniły?

Co ciekawe, swoje trzy grosze do dyskusji na temat sesji Agnieszki Radwańskiego dorzucili m.in. kulomiot Tomasz Majewski i członek grupy „Big Cyc” Krzysztof Skiba.

– Zdjęcia są całkiem dobre, a każdy sposób promowania się jest właściwy, zwłaszcza w tak dużym magazynie. Widać, że Agnieszka myśli globalnie. Promuje się na rynku amerykańskim przed turniejem US Open, zatem we właściwym czasie i miejscu – przekonywał Tomasz Majewski. – Gorliwe katoliczki też mogą pokazać tyłek i cycki – podsumował w swoim stylu Krzysztof Skiba.

To był 2013 rok… Niby nie tak dawno, a mamy wrażenie, że byliśmy wtedy o wiele bardziej pruderyjni. Czy dziś ktokolwiek zwróciłby uwagę na taką sesję? Mamy wrażenie, że raczej przeszłoby to bez większego echa.

Źródło: Se.pl

 

 

Jedna odpowiedź na Polska gwiazda tenisa pokazała wysportowane ciało, Pawłowicz była zniesmaczona. „Ja bym się nie rozebrała”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *