Ostrzegał przed wyborem Nawrockiego, teraz komentuje szokujące weto prezydenta. „Żadnych ustępstw”
screen/ Prezydent.pl
Prof. Antoni Dudek nie gryzie się w język. Wszystko przez weto Karola Nawrockiego. — Było to dla mnie oczywiste, że prezydent Nawrocki nie może podpisać ustawy, ponieważ naraziłby się swojemu zapleczu politycznemu — powiedział.
Weto prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą SAFE. Prof. Antoni Dudek, który ostrzegał przed wyborem byłego szefa IPN na najwyższe stanowisko w kraju, nie jest jednak tym w ogóle zaskoczony. — Weto było oczekiwane od dawna. Było to dla mnie oczywiste, że prezydent Nawrocki nie może podpisać ustawy, ponieważ naraziłby się swojemu zapleczu politycznemu zarówno temu pisowskiemu, jak i temu konfederackiemu — powiedział „Faktowi” politolog.
Dalej wskazał na narrację Pałacu Prezydenckiego, który będzie się teraz starał zrzucić całą winę na premiera. — Prezydent Nawrocki będzie teraz mówił, że winny jest rząd Tuska, ponieważ zlekceważył propozycję prezesa Glapińskiego — ten projekt „SAFE 0 proc.”, że zlekceważył jego inicjatywę ustawodawczą i chce pchać Polskę w niewolę finansową Unii Europejskiej, zamiast skorzystać wspaniałomyślnie z oferty banku centralnego i wziąć te same pieniądze bez żadnych procentów. Mniej więcej taka będzie narracja pana prezydenta — dodał Dudek.
Co zrobi rząd?
Czy rząd Donalda Tuska zrobi teraz krok w tył? — Nie będzie żadnych ustępstw. To znaczy ustawa prezydencka zostanie przerobiona w Sejmie tak, żeby nakłaniała prezesa Glapińskiego do wydania pieniędzy. Teraz będzie dochodzenie, co prezes Glapiński ma do zaproponowania, bo mówiło o stu dziewięćdziesięciu kilku miliardach, których budżet państwa potrzebuje — wskazał ekspert.
Jest optymistą w jednej kwestii: wojsko i tak zostanie doposażone. Problemem będą pewne szczegóły. O ile tak to można nazwać. — Tylko tak naprawdę rykoszetem dostaną te służby, które dzisiaj najbardziej środków potrzebują, które nie są siłami zbrojnymi, czyli straż graniczna, policja, służby specjalne. To one są dzisiaj de facto na pierwszym froncie wojny hybrydowej, która trwa. Bo nie ma klasycznej wojny, do której armia byłaby potrzebna, jest wojna hybrydowa i część środków z SAFE, ponad 2 mld euro, miała iść właśnie na wymienione służby — ostrzegł Dudek.
Źródło: Fakt