Olejnik zapytała o TEN plan prezesa, mecenas Giertych brutalnie zakpił. „Tylko Mariusz Gosek”
Screenshot: TVN24
– Tylko Mariusz Gosek. Ja jestem we frakcji Mariusza Goska. Będę go wspierał z całej siły – nabijał się Roman Giertych w „Kropce nad i” pytany o poszukiwania premiera w PiS. A później zdiagnozował największy problem prezesa.
Mariuszów jest dwóch
Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy: Błaszczak. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego znanego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To showman, intelektualista, niezły zgrywus i kumpel Janusza Kowalskiego. Nazywa się Mariusz Gosek i jest jednym z ulubieńców internautów, bo gdy tylko otwiera usta, sieć zaleją memy. Najwyraźniej zdaje też sobie z tego sprawę mecenas Roman Giertych.
Mariusz Gosek paradował już w Sejmie w czapeczce charakterystycznej dla fanów Donalda Trumpa, próbował ratować Zbigniewa Ziobrę, odstawiał szopkę na komisji sejmowej, wygłupiał się na antenie TVP, wdawał się w pyskówki na korytarzu i sali plenarnej w Sejmie. Poseł udziela się też w mediach społecznościowych! Przykład z końca grudnia: polityk PiS opublikował na platformie X krótkie nagranie, którego bohaterem jest Karol Nawrocki. Prezydent wygląda na nim jak superbohater, aura aż od niego – nomen omen – bije. – Boże błogosław Prezydenta – napisał wyraźnie zafascynowany polityk PiS.
Boże błogosław Prezydenta! 🇵🇱 pic.twitter.com/RPcQ67IaWn
— Mariusz Gosek 🇵🇱 poseł_PiS (@MariuszGosek) December 30, 2025
Gosek na premiera!
W czwartkowy wieczór 26 lutego mecenas Roman Giertych był gościem Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Dziennikarka pytała m.in. o poszukiwania kandydata na premiera w PiS. Skąd ten pomysł? Jarosław Kaczyński uznał, że im wcześniej wybierze potencjalnego premiera, tym szybciej zakończą się spory i wojny, które rujnują partię. Co na to mecenas Giertych?
– Tylko Mariusz Gosek. Ja jestem we frakcji Mariusza Goska. Będę go wspierał z całej siły – zakpił na antenie TVN24. Olejnik dopytywała, dlaczego Kaczyński już teraz rozgląda się za kandydatem na premiera. – Chodzi o to, żeby coś napisali, że Jarek się jeszcze liczy. On widzi, że [Karol – red.] Nawrocki wszystko rozgrywa, że w partii mu się wszystko rozpada. Czy będą na przykład dwa PiS-y, czy Morawiecki będzie stracony. Tego nikt nie wie. Może się rozmnożą? Tak kocham PiS, że dla mnie dwa PiS-y byłyby lepsze niż jeden – zażartował na koniec Giertych.
Źródło: TVN24