Odszedł ze „Szkła kontaktowego” po 10 latach, ale nie mógł pożegnać się z widzami. „Chciałem to zrobić na antenie”
Screenshot: TVN24
Z uwielbianym przez widzów „Szkłem kontaktowym” pożegnał się m.in. Michał Kempa. Teraz satyryk napisał nieco więcej o kulisach rozstania z TVN i zwrócił się do Tomasza Sianeckiego.
„Szkło” ma się dobrze
Jak ten czas leci… Trudno w to uwierzyć, ale „Szkło kontaktowe” gości na antenie TVN24 już od przeszło dwudziestu lat. Program wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród widzów stacji i trudno się dziwić. Skąd taki sukces? Wydaje się, że wszystko przez lekką formę „Szkiełka”, kolejne gafy parlamentarzystów, zabawne i głupie wypowiedzi polityków, bo to przecież oni są głównymi „bohaterami” programu.
Nie można jednak zapominać o prowadzących, którzy z kamiennymi minami potrafią zgrabnie wykpić nawet najbardziej pokrętne wywody parlamentarzystów. Lekkie, intelegentne żarty zawsze są w cenie. W roli komentatorów występowali w ostatnich latach m.in. Katarzyna Kasia, Katarzyna Kwiatkowska, Michał Kempa, Henryk Sawka, Artur Andrus, Krzysztof Daukszewicz, Tomasz Jachimek, Marek Przybylik, Jerzy Iwaszkiewicz, Wojciech Fiedorczuk, Marek Przybylik czy Robert Górski.
W połowie lutego branżowy portal Presserwis.pl poinformował, że ze „Szkła kontaktowego” odchodzą Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk. Ten pierwszy występował w programie od 2016 r., ten drugi dołączył do „Szkła” kilka lat później. Komicy nie znikają jednak zupełnie z telewizji, ponieważ mają swój program w TVP „Niepewne sytuacje”. Kempa i Fiedorczuk wcielają się w rolę dziennikarzy i przeprowadzają wywiady z przedstawicielami świata kultury, sportu, mediów i show-biznesu.
Jeszcze napiją się koniaczku
Teraz Michał Kempa pożegnał się z widzami za pośrednictwem mediów społecznościowych. I można wyczuć z jego wpisu, że ma troszkę żalu do „góry”, że nie mógł pożegnać się z widzami na antenie. – Dear Szkiełko, żegnam cię. I dziękuję ci za wszystko. Bardzo chciałem zrobić to na antenie, a nie rozpisywać się po Instagramach. Zdaję sobie jednak sprawę, że ja jestem tylko Michał Kempa, a TVN Warner Bros. Discovery S.A. to nieco wyższy kapitał zakładowy, więc może decydować, kto i jak się będzie żegnał i za co dziękował. Robię to więc tu – zaczął swój wpis na Instagramie.
– (…) Dziękuję całej ekipie. Nie będę się tu rozpisywał, bo wiem, że można to załatwić w nieco szlachetniejszej formie. Już gadaliśmy, spotkamy się, znowu pogadamy. Zresztą i tak nie starczyłoby 2200 znaków. Niemniej jednak szczególne dziękuję tobie Wojtku za szalony pomysł, by mnie do tego programu zaprosić. I tobie Tomku. Za bycie szefem. Takim prawdziwym. Czasem surowym, częściej wyrozumiałym. I porządnym. Wiem, że jesteś teraz na mnie trochę w*******y, ale wierzę, że jeszcze napijemy się koniaczku. Tutto passa. Byl jsem ve Szkiełku. Už tam nejsem. Idę tam, gdzie czekają mnie — napisał Michał Kempa.
Wyświetl ten post na Instagramie
Źródło: Onet