Nie czytam, bo… Jak wyrobić sobie nawyk czytania?

Niefajne? Nie czytaj!

Jeśli rozpoczęta książka się nie podoba, nie ma co zmuszać się do jej czytania. Bo to tylko zniechęca. Lepiej sięgnąć po coś nowego, co sprawi, że lektury nie będziemy mogli się doczekać.

Ogólnie warto mieć też plan lektur. W przeciwnym razie łatwo wpadniemy w pułapkę „nie mam co czytać, więc nie czytam”. Oczywiście nie musi być to lista szczegółowo opisująca czytelnicze plany na najbliższą dekadę, ale dzięki niej nie wypadniemy z rytmu – kończymy jedno, sięgamy po drugie.

4 z 5
 
 
« Poprzednia strona artykułu Ciąg dalszy na następnej stronie »
Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *