Miej książkę przy sobie i czytaj wszędzie
Logika sugeruje, że nie da się czytać, nie mając przy sobie książki. A więc, aby wyrobić sobie czytelniczy nawyk, lekturę zawsze trzeba ze sobą nosić. Dzięki temu będziemy mogli otworzyć książkę w każdym momencie, w którym nie mamy nic innego do roboty. To właśnie te chwile, gdy zerkamy do telefonu: długie podróże komunikacją miejską, kolejka w banku czy urzędzie (dwie wizyty i można skończyć sagę Millenium), oczekiwanie na przystanku… A także przerwa na lunch! Owszem, rodzice uczyli, że nie czyta się przy jedzeniu, ale… No chyba lepiej przerzucić kilka stron przy zupie, niż nie czytać w ogóle?
czytanie