Nawrocki zrezygnuje ze startu? Rymanowski zapytał wprost, TAK zareagował kandydat PiS. „Pan żartuje”
Screen: Rymanowski Live YT
Karol Nawrocki na niecałe dwa tygodnie przed wyborami znalazł się w centrum największej afery w tej kampanii. Kandydat PiS próbuje się bronić na wszelkie sposoby, ale tylko pogarsza swoją sytuację.
Afera mieszkaniowa zaważy na wyniku wyborów?
Od tygodnia wszystkie polskie media rozpisują się na temat afery mieszkaniowej, po tym, jak wyszło na jaw, że Karol Nawrocki miał przejąć nieruchomość od starszego mężczyzny, którym miał się w zamian opiekować, a ten finalnie znalazł się w Domu Pomocy Społecznej bez żadnej pomocy ze strony szefa IPN.
To już nawet nie afera, ale skandal, ponieważ wszystko zaczęło się od jawnego kłamstwa, jakie kandydat PiS powiedział przed kamerami „Super Expressu” podczas zeszłotygodniowej debaty. Zapewniał wtedy, że nie jest w posiadaniu wyłącznie jednego mieszkania, a bardzo szybko okazało się, że ma nie dwóch, ale prawie trzy, ponieważ jest w 50% spadkobiercą nieruchomości po swojej matce. W międzyczasie Nawrocki oraz jego sztab wpadli w wir swoich kłamstw.
W sieci wrze, a rywale Nawrockiego nie kryją słów krytyki pod jego adresem. Nawet Sławomir Mentzen opublikował na X mocny wpis komentując całą aferę. – Nawrocki zrobił rzecz całkowicie obrzydliwą. Przejął mieszkanie od starszej i schorowanej osoby, nie płacąc za nie. Do tego skłamał u notariusza, że zapłacił, zmusił też do kłamstwa sprzedającego mieszkanie – napisał kandydat Konfederacji.
Co na to najbardziej zainteresowany? Nawrocki nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. 6 maja kandydat PiS był gościem programu Bogdana Rymanowskiego, gdzie gospodarz na starcie zapytał go o całą aferę. – Jeśli chodzi o moją relację z Jerzym Ż., jak wynika z dokumentów, które mam i z tego, co mówiłem, pomagałem człowiekowi od wielu lat i nie mam sobie tutaj nic do zarzucenia – mówił szef IPN.
Dziennikarz zapytał wprost, czy w obliczu poważnych zarzutów, nawrocki rozważał wycofanie się z kampanii prezydenckiej. Kandydat PiS odparł, że absolutnie nie ma mowy. – Chyba żartuje pan. Ani przez moment nie przeszło mi przez myśl, żeby się wycofywać. Ja zamierzam wygrać, mimo że to starcie jest nierówne – stwierdził.
Co więcej, Nawrocki twierdzi, że medialna nagonka na niego jest wynikiem tego, że ponoć sytuacja jego największego konkurenta – Rafała Trzaskowskiego – w ostatnich dniach miałaby niby ulec znacznemu pogorszeniu. – Spadające poparcie dla Rafała Trzaskowskiego, jego fatalne występy w debacie, którą sam zorganizował w Końskich, nerwowość w sztabie Rafała Trzaskowskiego, sprawia, że do telewizji rządowej, do telewizji publicznej, do prokuratury, do Najwyższej Izby Kontroli muszą dołączyć służby specjalne państwa polskiego, żeby ratować kampanię Rafała Trzaskowskiego – zasugerował.
Źródło: Gazeta.pl
3 Odpowiedzi na Nawrocki zrezygnuje ze startu? Rymanowski zapytał wprost, TAK zareagował kandydat PiS. „Pan żartuje”
Pis razem z tym szemranym kandydatem……to jedna wielka sekta,ktora ogłupia,oszukuje i skłóca POLAKÓW PIS DAWNO POWINNO BYĆ ZLIKWIDOWANE.
Was już całkiem pogięło, wg tępaków z mediów jest właścicielem mieszkania który może kiedyś odziedziczy, to już dno deficytów intelektualnych autorów
Największą aferą było kupowanie za bezcen kamienic i wypędzanie mieszkających tam ludzi na bruk. To odbyło się z udziałem PO. Nawrocki przy nich to święty człowiek.