Nawrocki zaskoczył pomysłami! Chce usunąć stanowisko, które… pełnił Donald Tusk. „Musi być, jak poprzednio…”
screen/ Prezydent.pl
W czasie wykładu w Pradze prezydent Karol Nawrocki powiedział, że Polska jest za reformą Unii Europejskiej i chce zniesienia pewnego ważnego stanowiska. Co ciekawe, akurat tego, które pełnił wcześniej Donald Tusk.
Nawrocki chce zmian w Unii Europejskiej
Od lat toczy się debata na temat tego, jak powinna wyglądać Unia Europejska: czy powinna być silnym scentralizowanym super-państwem, czy tylko koalicją mniejszych krajów. Prezydent Karol Nawrocki przedstawił swój pogląd w czasie wykładu na Uniwersytecie Karola w czeskiej Pradze.
– Istnieją pewne siły, które dążą do stworzenia bardziej scentralizowanej Unii Europejskiej, wykorzystując federalizację jako kamuflaż, aby ukryć ten proces. Istotą tego procesu jest pozbawienie państw członkowskich, z wyjątkiem dwóch największych, suwerenności; osłabienie ich demokracji narodowych przez możność przegłosowania ich w UE – ostrzegł. – Wbrew powszechnemu przekonaniu Polska – włączając w to obóz konserwatywny, do którego się z dumą zaliczam – nie jest wrogiem Unii Europejskiej – dodał, choć zastrzegł, że Unię trzeba zmienić.
Zdaniem Nawrockiego „wchodziliśmy do Unii Europejskiej, która miała nam dać i dała szanse gospodarcze”, a obecna jej forma jest taka, że nasz kraj może czuć się zagrożony – i to na wielu polach. – Wchodziliśmy do Unii Europejskiej po to, aby móc korzystać ze strefy Schengen, i z tego korzystamy. Jednak celem nie było to, aby Unia Europejska dyktowała nam warunki naszego ustroju, naszej diety czy wychowania polskich dzieci – tłumaczył.
Jak reformować UE?
Jak więc zreformować Unię? Nawrocki chce zachowania zasady jednomyślności w tych obszarach, w których obecnie ta zasada obowiązuje, a do tego za utrzymaniem reguły „jedno państwo – jeden komisarz„. W praktyce oznaczałoby to, że każde państwo członkowskie musi mieć komisarza we władzach wspólnoty. Do tego ma dojść zakaz powoływania na najwyższe stanowiska UE osób bez rekomendacji rządu ich państwa pochodzenia.
I na koniec najciekawsze: chciałby zlikwidować stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, czyli tego, które Donald Tusk pełnił w latach 2014-2019.
– Polska proponuje również zniesienie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej – oświadczył Nawrocki. – Przewodniczący Rady musi być, jak poprzednio, prezydentem, premierem lub kanclerzem swojego kraju, czyli politykiem posiadającym mandat demokratyczny i własne polityczne zaplecze, a nie urzędnikiem biurokratą, zależnym od poparcia wielkich mocarstw UE – wytłumaczył prezydent. Czy to próba wbicia szpili premierowi?
Źródło: TVN24
Jedna odpowiedź na Nawrocki zaskoczył pomysłami! Chce usunąć stanowisko, które… pełnił Donald Tusk. „Musi być, jak poprzednio…”
nie ”Polska proponuje” tylko j a proponuję. ”Państwo to ja”?