Nawrocki spotkał się z „Pudzianem”. Najpierw spocili się w siłowni, a potem… „Mamy podobne spojrzenie”

Karol Nawrocki wciąż pozuje na maczo z bejsbolówce. Prezydent spotkał się z Mariuszem Pudzianowskim: panowie odbyli trening i pogadali o Polsce. Siłacz jest wyraźnie zafascynowany swoim nowym kolegą z Pałacu.

Jaki on silny!

Karol Nawrocki jest wielkim fanem sportu, co wiemy od początku jego politycznej kariery. Już nie będziemy się wyzłośliwiać i pisać o zamiłowaniu do ustawek, więc wspomnimy tylko o tym, że w młodości trenował boks, grał w piłkę w niższych ligach i jest zapalonym kibicem Lechii Gdańsk. I bywał na stadionach już jako prezydent, między innymi na meczu właśnie swojego ulubionego zespołu czy Legii Warszawa ze Spartą Praga. Ostatnio podpadł środowiskom kibicowskim, ponieważ zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, w której znajdowały się między innymi zapisy ograniczające tymczasowe areszty.

Nawrocki jeszcze w kampanii wyborczej budował wizerunek usportowionego kolegi z sąsiedztwa: biegał po parkach, robił pompki, dźwigał lodówki w czapeczce bejsbolowej, w środowisko PiS krzyczało, że bezpieczeństwo Polsce może zapewnić prezydent, który ma pod garniturem mięśnie. Jak się okazało, tyle wystarczyło, by wprowadzić się do Pałacu.

Nawrocki wciąż ćwiczy w wolnym czasie, czego dowodem jest jego przedświąteczne spotkanie z Mariuszem Pudzianowskim. Znany siłacz pochwalił się zdjęciami ze wspólnego treningu z prezydentem. Panowie przerzucali ciężary, a potem ucięli sobie pogawędkę. Wygląda na to, że „Pudzian” jest niemal zapatrzony w prezydenta.

Pudzianowski fanem Nawrockiego

– Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby „nie cisnąć” na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! – zaczął swój wpis Mariusz Pudzianowski. – Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! – dodał.

– Fajnie było spędzić wspólnie czas i zrobić porządny trening. Pozdrawiam serdecznie Pana Prezydenta i wszystkim życzę udanego, mokrego poniedziałku! Polska Guuurą! – podsumował Pudzianowski.

Najbardziej nas bawi ten fragment, gdzie Pudzianowski pisze, że Nawrocki „przed nikim się nie płaszczy”. Pan Mariusz ma chyba sporo treningów i nie widział jak prezydent niemal klęczy przed Donaldem Trumpem.

Karol Nawrocki również pochwalił się spotkaniem z siłaczem.

Jedna odpowiedź na Nawrocki spotkał się z „Pudzianem”. Najpierw spocili się w siłowni, a potem… „Mamy podobne spojrzenie”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *