Nawrocki leci na imprezę Trumpa, a Sikorski kpi! „Trzymam kciuki”
screen: YouTube/dwsofficial
PiS w euforii, bo Karol Nawrocki poleci do USA na imprezkę organizowaną przez Donalda Trumpa. Prezydenci mają wspólnie oglądać walkę, z czego brutalnie zakpił minister Radosław Sikorski.
Trump szykuje imprezę
Donald Trump w oczach polityków polskiej prawicy uchodzi za wzór do naśladowania, zbawcę świata, półboga i wielkiego bohatera. Odnosimy nieodparte wrażenie, że ci wszyscy śmieszni posłowie PiS, którzy paradowali po Sejmie w czapeczkach z hasłem „Make America Great Again” chętnie ucałowaliby prezydenta USA – i to nie tylko w sam środek czoła. Ale czy to dziwi, że dla hipokrytów, notorycznych kłamców, rozmodlonych rozwodników idolem i autorytetem jest zachowany w sobie bufon? W dodatku uznany winnym za seksualne wykorzystywanie i zniesławienie? Ani trochę.
W środowe popołudnie prawica znowu zaklaskała uszami po informacjach przekazanych przez „Fakty” TVN. „Trwają ostatnie przygotowania do wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie” – nieoficjalnie informował Marcin Wrona, amerykański korespondent stacji. Wiadomo było również, że Nawrocki miałby być w niedzielę gościem gali UFC (mieszane sztuki walki) w Białym Domu, pod hasłem UFC Freedom 250.
Chwilę po godz. 18.00 te doniesienia potwierdził Pałac. „Prezydent Karol Nawrocki udaje się z wizytą do Waszyngtonu. W niedzielę, 14 czerwca, na zaproszenie obchodzącego w tym dniu urodziny Prezydenta Donalda Trumpa, weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali UFC Freedom 250. W tym roku Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Wizyta będzie okazją do rozmów w zakresie bezpieczeństwa i relacji dwustronnych” – napisał na X prezydencki minister Marcin Przydacz.
Sikorski wbił szpileczkę
„Polskę i Stany Zjednoczone łączą wieloletnie relacje oparte na wspólnej historii, wartościach oraz strategicznym partnerstwie, które dziś znajduje odzwierciedlenie w sojuszniczej współpracy politycznej, gospodarczej i obronnej” – dodał.
W PiS euforia, którą mógł choć na moment zaburzyć kąśliwy wpis Radosława Sikorskiego. Minister zakpił z planów oglądania wspólnej walki i nawiązał do kibolskiej przeszłości Nawrockiego. – Trzymam kciuki aby prezydent Nawrocki wszedł co najmniej do półfinału – zażartował szef MSZ.
Trzymam kciuki aby prezydent @NawrockiKn wszedł co najmniej do półfinału. https://t.co/ccn2kDCPx4
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) June 10, 2026
Źródło: Onet