Mocne orędzie premiera Tuska! Nagle padło: Król kiboli. „Dokręcimy śrubę”
Screen: Donald Tusk Youtube
Donald Tusk wygłosił swoje noworoczne orędzie, w którym nie gryzł się w język. — Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz, każdy bez wyjątku, kto łamie prawo, w nadchodzącym roku gorzko tego pożałuje — powiedział.
Tusk i noworoczne orędzie
Donald Tusk postanowił wygłosić 1 stycznia noworoczne orędzie. Podkreślił, że za nami wszystkimi bardzo specyficzny rok. — Co to był za rok. Komentatorzy na całym świecie prześcigają się w epitetach: rollercoaster, scenariusz dreszczowca, początek nowej ery, koniec znanego świata — powiedział.
Dodał, że świat nie zmienił się na lepsze, ale na jego tle nadal wypadamy jako kraj bardzo dobrze. – Dla nas jednak najważniejsze jest to, że chociaż świat dookoła trzęsie się w posadach, Polska rozwija skrzydła. W Polsce był to rok przełomu — kontynuował i wskazał na wzrost gospodarczy, spadek inflacji, wielkie inwestycje czy prace nad ulepszeniem ochrony granicy.
Co przed nami? Premier zapowiedział wzmocnienie armii i dalsze reformy kraju.
Dokręcanie śruby
Nie wszystkim słowa szefa rządu mogły się spodobać. Lider KO zapowiedział „dociśnięcie śrubę przestępcom wszelkiej maści”. — Czy to będzie król kiboli, handlarz narkotyków, skorumpowany polityk czy prorosyjski bojówkarz, każdy bez wyjątku, kto łamie prawo, w nadchodzącym roku gorzko tego pożałuje — pogroził palcem.
Ostrzegł, że jego rząd nie pozwoli, aby grupy przestępcze „znów podniosły głowę, a na ulice powróciła przemoc”. — Polska ma być i będzie oazą bezpieczeństwa — powiedział.
Starał się też przewidzieć, jakie będą kolejne miesięcy. Przyznał, że z pewnością wielu z nas ponownie się zaskoczy.— Jaki będzie przyszły rok na świecie? Prawdopodobnie, jak zwykle, inny niż wszyscy przewidują. Jaki by jednak nie był moje, nasze zadanie się nie zmienia. To musi być kolejny, dobry rok dla Polski. Tysiąc pierwszy rok naszego państwa. I tego nam wszystkim życzę — podsumował.
Przed koalicją rządzącą najtrudniejszy okres rządzenia – druga połowa kadencji. Za rok powoli będzie rozpoczynała się już nieoficjalna kampania wyborcza, więc otoczeniu Donalda Tuska został rok na poważniejsze reformy.
Źródło: Donald Tusk/Youtube