Młynarska obejrzała wywiad z Nawrocką i… szokujące wnioski! „Znam takie kobiety”

„Ja powiem tylko jedno. Pani Marto, odwagi. Jakby co, nie będziesz szła sama” – napisała Paulina Młynarska po obejrzeniu wywiadu z Martą Nawrocką. Wpis dziennikarki podbija sieć.

Po wywiadzie aż huczy

Pierwsza Dama Marta Nawrocka pojawiła się na antenie TVN24, gdzie udzieliła wywiadu. To niespodzianka, bo nie jest tajemnicą, że prezydenckie środowisko nie pała sympatią do TVN. W rozmowie z Joanną Kryńską Marta Nawrocka opowiadała między innymi o kulisach pracy w Krajowej Administracji Skarbowej. Przyznała, że przez 18 lat służby w terenie nie brakowało trudnych sytuacji, ale dobrze wspomina ten czas.

– To była służba wymagająca, czasem niebezpieczna. Zajmowałam się nielegalnym hazardem, zdarzały się siłowe wejścia do lokali, gdzie przebywali agresywni ludzie pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Nigdy nie wiedzieliśmy, co nas czeka – mówiła Pierwsza Dama. Przyznała, że podczas służby nosiła broń, ale nie znalazła się w sytuacji, że musiała jej użyć.

Ale w rozmowie nie zabrakło też trudniejszych pytań. Między innymi o metodę zapłodnienia in vitro. Pierwsza Dama zapewniła, że nie sprzeciwia się korzystaniu z tej metody przez osoby, które zmagają się z niepłodnością. – Nie ograniczałabym nikogo, kto nie może mieć dziecka. Sama nie byłam w takiej sytuacji, jestem mamą trójki dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem. Nie zabraniałabym jednak innym takiej możliwości – wskazała. Nie udzieliła jednak odpowiedzi na pytanie o finansowe wsparcie państwa dla procedury in vitro.

– Proszę o inny zestaw pytań – odparła, a jej zachowanie sugerowało, że nie została przygotowana przez swoją ekipę na takie pytanie. Ewidentnie niewygodne były też dla niej pytania o sprawę aborcji.

Młynarska współczuje Nawrockiej

Wywiad Marty Nawrockiej wywołał ogromne poruszenie i podzielił komentujących. Część internautów krytykuje Pierwszą Damę, część broni jej występu, a nawet jej współczuje. Do tej drugiej grupy zalicza się Paulina Młynarska. – Powiem tylko tyle. Widziałam i znam takie kobiety, które są w takich sytuacjach życiowych, w takich związkach, w takich układach, że właśnie robią tę bezradną minę, szukają wzrokiem ratunku, uśmiechają się w zakłopotaniu i mówią: proszę o inny zestaw pytań, ale całym swoim ciałem dają do zrozumienia, że mają swoje zdanie, ale nie mogą go wypowiedzieć – napisała dziennikarka.

– I jak dla mnie, piszę to jako prywatna osoba, odbiorczyni, Marta Nawrocka odpowiedziała na pytania. Po tym wywiadzie chyba już wiem. Wiem, co ona w sercu serca sobie myśli. Specjaliści od mediów już się na ten temat wypowiedzieli bardzo obficie . Ja powiem tylko jedno. Pani Marto, odwagi. Jakby co, nie będziesz szła sama. Uwaga: hejty i agresję będę kasować od razu. Dziękuję za uwagę – podsumowała.

Wpis Pauliny Młynarskiej wywołał ogromne poruszenie, co widać po ilości komentarzy i reakcji pod jej wpisem.

Źródło: Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *