Młody Martyniuk nawywijał, ludzie Nawrockiego wkroczyli do akcji. „Kancelaria analizuje wypowiedzi”
screen: YouTube/zurnalista
Daniel Martyniuk wpakował się w tarapaty. Syn gwiazdora disco polo obrażał na jednym z opublikowanych nagrań Karola Nawrockiego. Później przeprosił, ale Kancelaria Prezydenta już analizuje jego słowa.
Rodzinne piekło Martyniuków
Zenon Martyniuk i jego rodzina od miesięcy są „bohaterami” kolorowej prasy i serwisów plotkarskich. Wszystko przez kolejne wyskoki syna króla disco polo, Daniela Martyniuka. 36-latek raz po raz wywołuje kolejne skandale, a co gorsza stacza się na naszych oczach, co widzimy na kolejnych nagraniach, które publikuje w mediach społecznościowych. Nie ma co się śmiać: Zenon Martyniuk i jego małżonka Danuta tkwią w rodzinnym dramacie, bo nie sposób inaczej nazwać piekła, jakie zgotował im syn Daniela.
Mężczyzna ma na swoim koncie awanturę wywołaną w hotelu, zakłócony lot samolotem, prawomocny wyrok (skazano go na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu, 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę), obrażanie sędzi, posiadanie narkotyków, ucieczki z kwarantanny oraz inne awantury.
– To jest człowiek uzależniony, ja od dawna namawiam go, by poszedł na terapię, lub do jakiegoś ośrodka odwykowego. Cały czas mu o tym mówię. Już wcześniej załatwiłam mu dwa ośrodki. Jeden pod Warszawą, drugi na Mazurach. Nawet do jednego wpłaciłam zaliczkę 6 tys., ale nie pojechał i pieniądze przepadły. Nie spróbował leczenia – wyznała matka Daniela Martyniuka w jednym z wywiadów, który ukazał się w 2024 r. w „Fakcie”.
Obrażał Nawrockiego, będzie miał problemy?
Ostatnio Daniel Martyniuk szokuje publikując kolejne filmy w mediach społecznościowych. Jest w nich agresywny, wulgarny i nienaturalnie pobudzony. Na jednym z ostatnich nagrań syn Zenka wyzywał m.in. członków swojej rodziny, rodziców i… Karola Nawrockiego. Co dokładnie mówił synalek gwiazdora disco polo? Zaczął od ataku na swoją byłą partnerkę. – Wiecie, że ta gościówa jeszcze mówiła, że zna Nawrockiego? […] Ty powiedziałaś, że znasz prezydenta, powiedziałaś, że znasz innych ludzi, kolegów prezydenta – rzucił nagle. Od tego przeszedł do ataku na prezydenta.
– Jesteś kibolem. Kibol. Kibol ty. I mógł dociągać się czegoś takiego. Jak? Za jakie grzechy? Ty jesteś w ogóle na czele. Jak? Za jakie grzechy? Człowieku, za jakie grzechy ty jesteś w ogóle na czele? Kim ty jesteś? Kibolu ty […] Żeby tylko pałac po tobie nie śmierdział […] Dresiarz z Lechii Gdańsk […] Bez nas jesteś nikim i wypi**** […] Prezydencie Nawrocki, dla mnie jesteś śmie*** – bredził do kamerki.
Kilkanaście godzin później zaczął przepraszać i zapowiedział, że idzie się leczyć. – Chciałbym przeprosić ludzi w całej Polsce za te wszystkie słowa, które mówiłem. Coś mi się chyba stało z głową, nie wiem. Jest ze mną źle, naprawdę. (…) Idę na leczenie. Naprawdę się zamykam, odcinam od wszystkiego. To jest koniec! Mam nadzieję, że kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka – zapowiedział.
Jak się teraz okazuje, Kancelaria Prezydenta zainteresowała się jego groźbami kierowanymi w stronę Karola Nawrockiego. Przypomnijmy: Kto dopuszcza się czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. – Kancelaria Prezydenta RP analizuje obecnie wypowiedzi pana Daniela Martyniuka dotyczące Pana Prezydenta Karola Nawrockiego – dowiedział się „Super Express”. Przeprosiny w tym wypadku mogą nie wystarczyć…
Źródło: Se.pl