Minister Żurek przyszedł do Moniki Olejnik, wpadka TVN24. „W sensie sam sobie?”
Screenshot: TVN24
Waldemar Żurek był gościem „Kropki nad i”. Minister sprawiedliwości przekazał wieści, które nie spodobają się Zbigniewowi Ziobrze. Internauci mówią jednak o dziwnej wpadce „paskowego” TVN24.
Złe wieści dla Ziobry
We wtorek Waldemar Żurek był gościem Moniki Olejnik w „Kropce nad i”. Nie mogło być inaczej – temat rozmowy zdominowała postać Zbigniewa Ziobry. Żurek nie miał dla niego dobrych wieści: wniosek o ekstradycję z USA jest już gotowi.
– Prokurator Woźniak, który prowadzi tę sprawę, z którym jestem w stałym kontakcie, powiedział mi, tu się z nim zgadzam, że czeka na uzasadnienie sądu, tego instancyjnego, o stosowaniu aresztu. Dlatego że sąd powiedział, że kilka zarzutów może być nieuprawdopodobnionych. Więc my musimy ten wniosek tak sformułować, żeby sąd federalny w Stanach Zjednoczonych nie mógł się przyczepić ani do jednego punktu – wyjaśnił Żurek na antenie TVN24. Minister dodał też, że skieruje też pytanie do ICE. – Żeby zapytać tę instytucję, na jakiej podstawie Ziobro bez ważnego jakiegokolwiek dokumentu przebywa dzisiaj w Stanach Zjednoczonych – wyjaśnił.
Podczas rozmowy doszło do małej wpadki „paskowego” TVN24, co wychwycili czujni internauci. Pasek informacyjny na dole ekranu głosił: „Żurek: Zadałem pytanie prokuratorowi generalnemu. Czekam na odpowiedź i ta sprawa musi zostać wyjaśniona”. A to przecież Waldemar Żurek pełni funkcję prokuratora generalnego, więc coś się komuś pomyliło.
W sensie sam sobie? pic.twitter.com/QdhdAA7v1F
— Ogladam”Wiadomości”,bo nie stać mnie na dopalacze2 (@OgladamW) July 7, 2026
Co słychać u uciekinierów?
Utrata władzy przez Viktora Orbana na Węgrzech nie była na rękę Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Dał to do zrozumienia sam Peter Magyar podczas pierwszej konferencji po wygranych wyborach. – Myślę, że bardzo jasno mówiłem na ten temat wcześniej, kiedy zasugerowałem, że nie powinni kupować żadnych mebli na Węgrzech, bo długo tu nie zabawią. My na Węgrzech nie będziemy azylem dla międzynarodowych przestępców – mówił nowy premier Węgier.
Ziobro nie czekał na zmianę władzy na Węgrzech i w ostatniej chwili uciekł do Stanów Zjednoczonych. Tam zgrywa twardziela zza klawiatury, starszy rząd Donalda Tuska, zapowiada odwet i udaje korespondenta Telewizji Republika. W czwartek 2 lipca Ziobro dostał kolejny pretekst do wylewania żali. Tym razem jednak nie na „reżim Tuska”, ale na decyzję Węgier. Chodzi o cofnięcie statusu uchodźców uciekinierom.
– MSZ otrzymało pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy M. Romanowskiemu, Z. Ziobrze oraz P. Koteckiej-Ziobro. Unieważnione zostały również ich dokumenty podróży. W tej sytuacji zwrócimy się do właściwych instytucji w Stanach Zjednoczonych, z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA. Warto przypomnieć – wczoraj sąd potwierdził zasadność tymczasowego aresztowania wobec Z. Ziobry, podzielając argumentację prokuratury. Państwo działa – napisał 3 lipca szef resortu sprawiedliwości.
Źródło: TVN24, Onet