Ledwo się zaczęło, a Nawrocki już zaatakował. Tusk aż zrobił wielkie oczy. „Wolałbym siedzieć w innym towarzystwie”
Rada Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęła się od złośliwości. Karol Nawrocki od razu wbił szpilę rządowi Donalda Tuska i Włodzimierzowi Czarzastemu przy okazji jednego z wywołanych przez siebie tematów. – Wolałbym być teraz w innym towarzystwie – mówił.
Spotkanie na politycznym szczycie
Może i za oknem najbardziej sroga zima od lat, ale w polskiej polityce aż kipi od emocji. TE sięgnęły zenitu w środę o 14:00, gdy rozpoczęła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał Karol Nawrocki. Przedstawiciele rządu tuż przed samym jej rozpoczęciem nie kryli, że są – delikatnie mówiąc – sceptyczni wobec zamieszania, które już po raz drugi w ciągu krótkiej kadencji wywołał prezydent.
– Uprzejmie przypominam, że za prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego RBN była poważnym gremium. Wymienialiśmy się najważniejszymi informacjami bez mediów, w klatce w BBN, tylko najważniejsze osoby i tylko z liderami partii. Cyrk medialny zaczął robić dopiero prezydent Duda – napisał Radosław Sikorski, a jeszcze dalej poszedł marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Mam nadzieję, że nie jadę na ustawkę – rzucił do dziennikarzy tuż przed rozpoczęciem RBN.
Atak za atakiem
Obok Karola Nawrockiego zasiedli m.in. szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef BBN Sławomir Cenckiewicz, jako reprezentanci rządu i parlamentu w Pałacu Prezydenckim zjawili się m.in. premier Donald Tusk, Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Bosak, Anna Maria Żukowska czy Adrian Zandberg.
Wszystko zaczęło się od długiego i pełnego szpil wbijanych rządzącym przemówienia Karola Nawrockiego. – Zwołałem posiedzenie RBN ponieważ w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa RP narasta zbyt wiele pytań, a mało jest rzetelnych odpowiedzi – rozpoczął Nawrocki. – Przez ostatnie dni obserwujemy dużą euforię ze strony obozu rządzącego, jednak w moim uznaniu Polacy nie otrzymali pełnej informacji o programie SAFE – przeszedł do ataku prezydent.
– Docierają do mnie niepokojące informacje. Myślę, że dla opinii publicznej i dla jasności w kontekście skredytowania naszej wspólnoty narodowej na kolejne dekady, warto byłoby poznać 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach programu SAFE – mówił Nawrocki. Później Nawrocki opowiadał o Radzie pokoju, która jego zdaniem „może mieć realne konsekwencje strategiczne, polityczne, wojskowe sojusznicze, a także ekonomiczne i gospodarcze. Jako prezydent uważam za swój obowiązek, by ten temat rzetelnie i poważnie przeanalizowany. Tym bardziej że sprawa ta nie jest tematem zamkniętym”.
W pewnym momencie Karol Nawrocki zaczął wyzłośliwiać się na Włodzimierzu Czarzastym. Prezydent opowiadał, że „gdyby Bóg zdecydował, że on przestanie być prezydentem, to jego miejsce zająłby Włodzimierz Czarzasty. – Wolałbym być dziś w innym towarzystwie – rzucił w pewnym momencie spoglądając na marszałka Sejmu, co wyraźnie zszokowało premiera Donalda Tuska, który aż zrobił wielkie oczy. – To jest kwestia procedur, to jest kwestia bezpieczeństwa. Państwo ma obowiązek działać prewencyjnie zanim ryzyko stanie się faktem – mówił Nawrocki.
Źródło: TVP Info
Jedna odpowiedź na Ledwo się zaczęło, a Nawrocki już zaatakował. Tusk aż zrobił wielkie oczy. „Wolałbym siedzieć w innym towarzystwie”
Ja nie rozumiem dlaczego Tusk razem z Czarzastym jest taki zdziwiony, dobrze wiedzieli że jadą do chyba prezydenta i jak to trafnie określił marszałek sejmu na ustawkę. Czego oni oczekiwali od człowieka, pseudokibica od ustawek z ciągnącym się za nim smrodem sutenerstwa? PiS z dudą sprowadził politykę do rynsztoku a ten ja sprowadza do kanałów ściekowych