Kapelan Nawrockiego wściekły na premiera Tuska, wszystko przez… mecz. „Jakbyś ich uderzył w twarz”
screen: Polsat News
Kapelan Karola Nawrockiego udzielił wywiadu… synowi Karola Nawrockiego. Ks. Jarosław Wąsowicz jest oburzony, a ma to związek z meczem, na który Donald Tusk zaprosił dzieci z Wilna. O co poszło?
Kapelan Nawrockiego i kiboli
Podczas kampanii wyborczej Karol Nawrocki chętnie pokazywał rodzinę, która mocno go wspierała na wiecach i w telewizyjnych występach. Na pierwszym planie znalazła się oczywiście żona nowego prezydenta Marta oraz jego syn Daniel. Szybko okazało się, że syn Karola Nawrockiego sam próbował swoich sił w polityce – kandydował na radnego Gdańska z list PiS. Wiadomo też, że próbował swoich sił w dziennikarstwie i pracował m.in. w Dzienniku Bałtyckim. Po wyborach Daniel Nawrocki dostał własny program w telewizji wPolsce24. Co za przypadek, co za talent!
Ostatnio jego gościem był kapelan Karola Nawrockiego, Jarosław Wąsowicz. – odznaczany w przeszłości przez Andrzeja Dudę, zwany też w pewnych kręgach „kapelanem kibiców”. – Zaprosiłem do współpracy salezjanina, ks. dr hab. Jarosława Wąsowicza, który będzie pełnił funkcję kapelana prezydent – ogłaszał kilka miesięcy temu Karol Nawrocki. W sieci błyskawicznie pojawiły się zdjęcie Wąsowicza. Widać na nich jak kapelan prezydenta pozuje do zdjęcia z kibolami m.in. Olgierdem L., o pseudonimie „Olo”, podejrzanym o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej. Na innej fotce kapelan prezydenta pokazuje środkowe palce, pozując przy banerze „Gazety Wyborczej”.
Dostał białej gorączki
Podczas rozmowy z młodym Nawrockim, ks. Wąsowicz przejechał się po Donaldzie Tusku. Wszystko przez mecz Litwa – Polska, który odbył się w Kownie. Szef rządu zaprosił na spotkanie dzieci z Wilna. – Dostali ode mnie po szaliku biało-czerwonym, po piłce i rzeczywiście dopingowali tak jak obiecali. To na pewno miało wpływ na wynik i na grę Biało-Czerwonych – mówił premier. Kancelaria Premiera użył sformułowania „polonijne dzieci z Wilna”.
W oczach kapelana Nawrockiego, te słowa zupełnie przyćmiły sympatyczny gest. – Dla nich największą obrazą jest powiedzenie, że są Polonią. Tak, jak zrobił to premier podczas ostatniego meczu. Kancelaria Premiera napisała, że Donald Tusk zaprosił dzieci polonijne z Wilna. To tak, jakbyś ich uderzył w twarz — powiedział duchowny Jarosław Wąsowicz w rozmowie z Danielem Nawrockim na antenie wPolsce24. – Nie możemy ich nazywać Polonią. To są Polacy, którzy zostali na polskich ziemiach i pilnują naszych narodowych tradycji, języka — dodał ksiądz Nawrockiego.
Źródło: wPolsce24
Jedna odpowiedź na Kapelan Nawrockiego wściekły na premiera Tuska, wszystko przez… mecz. „Jakbyś ich uderzył w twarz”
Z jakiej racji ksiadz krytykuje premiera, niech się nie wtrąca do polityki. Ksiądz powinien pracować w kościele i odprawiać mszę a nie siedzi u Nawrockiego ,nic nie robi ,a bierze wysokie pensje,to z naszych podatków.,Nawrocki jak hce się modlić z rodziną ,to od tego jest kościół.Syn Nawrockiej specjalnie zaprasza do swojego programu takie osoby ,żeby krytykowały rząd i Tuska. On się uważa już prawie za prezydenta i zgrywa wielkiego cwaniaka.Pan Nawrocki i młody Daniel Nawrocki i i wszyscy beznadziejni doradcy razem z księdzem nie dorastaja do pięt panu Tuskowi ,ani wiedzą ani inteligencją i nigdy nie wrzeszczy na ludzi jak robi to Nawrocki .