Kaczyński w szpitalu, Pawłowicz od razu zareagowała. „Aniele Boży, stój przy nim”

Jarosław Kaczyński od środy przebywa w szpitalu, wg medialnych doniesień może chodzić o zapalenie płuc. Gdy tylko Krystyna Pawłowicz dowiedziała się o chorobie prezesa, natychmiast chwyciła za klawiaturę.

Prezes jest chory

W środę po południu Radio Wnet poinformowało, Jarosław Kaczyński trafił do jednego z warszawskich szpitali. Co się stało? Jak przekonuje rzecznik PiS Rafał Bochenek, zdrowiu i życiu prezesa PiS absolutnie nic nie zagraża. Wiadomo, że polityk z Nowogrodzkiej spędzi w placówce kilka najbliższych dni, więc automatycznie będzie wyłączony z wszelkich aktywności politycznych.

– Pan prezes w związku z sezonową infekcją przebywa w szpitalu na obserwacji i na badaniach. Będzie tam przebywał pewnie kilka najbliższych dni. W tym okresie bardzo wielu Polaków „łapie” tego typu infekcje, nie jest to nic nadzwyczajnego – przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek w rozmowie z Wirtualną Polską i dodał, że nie ma żadnych podstaw, by robić z całej sytuacji „dramat”.

Jeszcze w weekend Jarosław Kaczyński spotkał się z sympatykami PiS w Skarżysku Kamiennej, wcześniej uczestniczył w w konferencji poświęconej rolnictwie w Starym Lubotyniu. Już wtedy prezes miał być przeziębiony, ale w poniedziałek zjawił się w pracy. – Przewiało go pewnie podczas kongresu rolniczego, bo w tej szkole podstawowej było strasznie zimno – powiedział z kolei informator „Faktu”.

Modlitwa za zdrowie prezesa

Mocno poruszona problemami zdrowotnymi prezesa PiS jest Krystyna Pawłowicz. Była posłanka PiS i sędzia Trybunały Konstytucyjnego w stanie spoczynku zamieściła w sieci wymowną grafikę z podpisem – fragmentem modlitwy. Aniele Boży, Stróżu, stój przy nim…” — napisała była parlamentarzystka.

Screenshot: X

Jarosław Kaczyński w ostatnich latach zmagał się z pewnymi problemami zdrowotnymi. Prezes PiS przed końcem 2023 r. roku przeszedł operację kolana – i o tym wiedzieli wszyscy. Później okazało się jednak, że prezes przeszedł też sepsę. — Na szczęście sepsę szybko udało się zdiagnozować, co pozwoliło wdrożyć odpowiednie i skuteczne szpitalne leczenie —mówił   jeden z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego.

Na początku 2025 r. Kaczyński trafił z kolei do szpitala w Lublinie. Wtedy miało chodzić o rutynowe, wcześniej zaplanowane badania.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *