Kaczyński odetchnął z ulgą i ruszył do akcji. Na Nowogrodzkiej euforia. „Jest pełen energii”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość YT
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego Jarosław Kaczyński głęboko odetchnął z ulgą. Teraz z entuzjazmem wdraża swój plan powrotu PiS do władzy. – Naprawdę dawno nie był w tak dobrej formie – ekscytują się przy Nowogrodzkiej.
Kaczyński odetchnął z ulgą
Gdy 2 czerwca okazało się, że to Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, Jarosław Kaczyński głęboko odetchnął z ulgą. Udało się obronić Pałac Prezydencki dla prawicowego obozu, ale przede wszystkim – udało się uratować PiS. Klęska Nawrockiego byłaby klęską Kaczyńskiego. Partia z Nowogrodzkiej nie przetrwałaby takiego ciosu, prawdopodobnie doszłoby do rozpadu. Część polityków, szczególnie tych młodszych, zwątpiłoby w sens przywództwa prezesa. A tak Kaczyński wciąż może uchodzić za stratega i „kingmakera”.
Teraz prezes ruszył do akcji. Z entuzjazmem wdraża plan powrotu PiS do władzy.
– Może mi pani nie wierzyć, ale naprawdę dawno nie był w tak dobrej formie, jest pełen energii. Wie pani, że różnie to bywało, a teraz jakby odżył – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” jeden z polityków PiS. Kaczyński jest bardzo aktywny, odbywa wiele spotkań i omawia strategię. Politycy PiS mają być wręcz zdziwieni, bo zakładali, że w wakacje aktywności będzie mniej, a tymczasem dzieje się dużo.
– Mówiąc metaforycznie, na Nowogrodzkiej drzwi się nie zamykają – dodaje rozmówca „Newsweeka”.
PiS nie chce wcześniejszych wyborów
Teraz celem PiS jest skłócenie Koalicji 15 października. Podkręca nieufność koalicjantów, wykorzystując do tego temat tajemniczych nocnych spotkań Szymona Hołowni w mieszkaniu Adama Bielana.
Co ciekawe, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie spieszy się do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Nie ma nic przeciwko, by te odbyły się zgodnie z planem, w 2027 roku. Dlaczego? PiS obawia się Konfederacji. W tym momencie ekipa Sławomira Mentzena jest silna, nabrała wiatru w żagle i wcale nie garnie się do koalicji z PiS. Gdyby wybory odbyły się teraz, Konfederacja mogłaby podebrać elektorat PiS. Kaczyński liczy, że do 2027 roku „Konfa” osłabnie. I prezes będzie się o to starał.
Chyba, że Konfederacja przekona się do współpracy z PiS. W tym może pomóc Karol Nawrocki, w którego kancelarii znajdą się osoby ze środowiska i PiS, i „Konfy”. Być może to tam wykuje się nowa koalicja, która ruszy do wyborów w 2027 roku.
Źródło: Newsweek
2 Odpowiedzi na Kaczyński odetchnął z ulgą i ruszył do akcji. Na Nowogrodzkiej euforia. „Jest pełen energii”
Ludzie powinni zacząć trzeźwo mysledz inie powinni dać się nabierać na klamstwa Kaczyńskiego .Oszukują nawet w sondażach ,jak dojdą do władzy to razem z Nawrockim zniszczą Polskę ,mieliście dowód jak rządzili ,stali się milionerami narobili dużo przekrętów i śmiali się z tych co ich popierali i popierają nadali jak się jeszcze polaczal z konfederacja to bdzie tragedia będzie huliganstwo, kradzieze ale na narzekanie będzie za późno,opamiętajcie się chcecie takich ludzi ,którzy nie chcą dobra Polski i Polaków ,oni chcą mieć nad nami władze i to po trupach bo Kaczyński to bardzo podły i zły człowiek.
Kaczyński nadymał się jak balon, oby się nie przeliczył bo jak pęknie to smród i fekalia zaleją Nowogrodzką. Jak on uwielbia spiskować, jątrzyć i dzielić ludzi, historia zna takich i wiemy jak skończyli.