Jest reakcja Pałacu! Bogucki oburzony po sejmowym ślubowaniu Macieja Berka. „Tragikomedia”
screen / TOK FM
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego TK. – Smutny dzień dla polskiej demokracji – skomentował Zbigniew Bogucki.
Ślubowanie w Sejmie
We wtorek Komisja Wenecka wydała opinię na temat sytuacji wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Organ stwierdził, że prezydent, który ignoruje część nowych sędziów TK, powinien niezwłocznie przyjąć od nich ślubowanie „nie roszcząc sobie prawa do kontroli procedury wyborczej”. Komisja dała zielone światło, by w przypadku dalszej bierności prezydenta umożliwić sędziom „dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta”.
I w środę o godzinie 9 w Sejmie odbyło się ślubowanie nowego sędziego TK Macieja Berka. Berek odczytał rotę ślubowania, podkreślając, że zwraca się do prezydenta.
– Chciałbym powiedzieć w imieniu swoim i wszystkich sędzio TK. Zrobimy wszystko, aby te wartości, o których mówi rota ślubowania, ziszczały się każdego dnia funkcjonowania Trybunału – powiedział potem Berek i złożył podpis.
Bogucki: ślubowanie Berka to tragikomedia
Nawrocki oczywiście na uroczystości się nie pojawił. Tego ślubowania, podobnie jak wcześniejszego złożonego w tej samej formie przez czworo sędziów, nie uznaje. Potwierdził to szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki.
– Ja komentuję poważne rzeczy. Komedii czy tragikomedii nie komentuję – rzucił w rozmowie z dziennikarzami. – Zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie jest konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko różnego rodzaju opinie, uchwały, stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, nic wspólnego z demokracją – dodał i stwierdził, że to „smutny dzień dla demokracji”. Zabrakło refleksji, że z państwem prawa nie ma też nic wspólnego uzurpowanie sobie dodatkowych praw przez prezydenta.
Bogucki skrytykował też samego sędziego Berka.
– Pan Berek, myślę, że się bardzo źle zapisze w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego – ocenił. Jak dodał, nowy sędzia TK stał się symbolem mieszania polityki do instytucji, która powinna zostać od polityki wolna. I znów – gdzie był pan Bogucki, gdy PiS instalował w Trybunale Krystynę Pawłowicz czy Stanisława Piotrowicza?
Bogucki przekonuje, że Nawrocki nie mógł zaprosić Berka na ślubowanie, ponieważ prezydent ma wątpliwości w sprawie doświadczenia zawodowego nowego sędziego TK. Z kolei w przypadku pozostałej czwórki ignorowanych sędziów, jak twierdzi Bogucki, „prezydent oczekuje na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, bo jest spór kompetencyjny”.
Panie Bogucki, smutnym dniem dla demokracji był ten, gdy pana szef uznał, że zamiast wypełniać swoje obowiązki, będzie sobie uzurpował nowe prawa.