Janusz Kowalski znowu się wygłupił. Najpierw zakłócił konferencję, a potem zwiewał. „Patrzcie! Złodziej ucieka!”
Janusz Kowalski pojechał do Inowrocławia zakłócić spotkanie wyborcze Krzysztofa Brejzy. Wiceminister rolnictwa musiał się salwować ucieczką.
Przed halą Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyła się konferencja prasowa promująca akcję „Przypilnujesz wyborów”. Janusz Kowalski i Ireneusz Stachowiak, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, próbowali zakłócić spotkanie wyborcze, ale wyszedł do nich Krzysztof Brejza i zasypał nieproszonych gości pytaniami o Pegasusa i nielegalną inwigilację.
Nie uciekaj!
Senator Platformy Obywatelskiej opublikował w sieci 8-minutowe nagranie pokazujące całe zajście. – Janusz, powiedz mi, dlaczego ludzie Ziobry zniszczyli mi płytę w aktach postępowania? – pytał Krzysztof Brejza krocząc w otoczeni zwolenników. – Janusz, dlaczego w telewizji rządowej publikowaliście korespondencję sfałszowaną Pegasusem? – nie przestawał.
Chamstwem i dziczą ludzie @ZiobroPL próbują rozbić spotkania wyborcze KO, a gdy im się nie udaje, to uciekają jak tchórze przed prawdą.#pegasus #PolskawNaszychSercach 🇵🇱♥️ pic.twitter.com/clWmbMixtG
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) August 18, 2023
–Januszu! Dlaczego Fałszowaliście materiały w TVP? Januszu! Nie uciekaj! Prawda idzie po Ciebie – wołał senator KO. – Dlaczego Zbigniew Ziobro fałszował wnioski o kontrolę operacyjną? Dlaczego w imieniu Ziobry prokurator Święczkowski fałszował i wyłudzał zgodę na kontrolę operacyjną? Januszu! Nie uciekaj! – pytał Krzysztof Brejza.
Wiceminister rolnictwa i polityk Suwerennej Polski oddalił się z miejsca zdarzenia wśród okrzyków sympatyków Koalicji Obywatelskiej. – Patrzcie! Złodziej ucieka! – pożegnano Kowalskiego i jego towarzysza.
Operacja „Jaszczurka”. Obiekt „Grzechotnik”
W marcu tego roku „Superwizjer” TVN opublikował materiał na temat inwigilacji Krzysztofa Brejzy. Centralne Biuro Antykorupcyjne nadało mu pseudonim „Grzechotnik”, a cała operacja odbywała się pod kryptonimem „Jaszczurka”.
Reporterzy TVN dotarli do materiałów potwierdzających, że za pomocą szpiegowskiego programu Pegasus z telefonu polityka ściągnięto około 80 tys. wiadomości, maile, kontakty i hasła. CBA szukało dowodów nielegalne finansowanie kampanii i oczywiście niczego nie znalazło.
–To była infiltracja totalna. Połączenie podsłuchów z obserwacją, kilkumiesięczne, pozwoliło im dogłębnie poznać sposób mojego funkcjonowania. I od sfery zawodowej, i od osobistej – mówił senator.
Do ataku na polityka została zaprzęgnięta TVP, która publikowała sfałszowane przez CBA smsy Brejzy. – Manipulacja była bardzo ordynarna. Publikowano treści, które rzeczywiście pochodziły z telefonu mojego męża, ale sposób ich przedstawienia był zmanipulowany, zafałszowany. Prezentowano wiadomość, która była do niego kierowana w taki sposób, że rzekomo on ją napisał, i co najgorsze, dopisano do tego zupełnie inny kontekst niż ten, w którym ta wiadomość została wysłana – opowiadała Dorota Brejza.
Źródło: Twitter, TVN
4 Odpowiedzi na Janusz Kowalski znowu się wygłupił. Najpierw zakłócił konferencję, a potem zwiewał. „Patrzcie! Złodziej ucieka!”
Osobiście uważam, że obecność Janusza w sejmie to jest rodzaj eksperymentu społecznego.
a ja mam pytanie, czy Kowalski zawiesił działanie w Ministerstwie Rolnictwa czy łamie dyscypline pracy. Chyba po 15-tym trzeba będzie skierować sprawę do sądu bo robienie burd na spotkania KO do jego obowiązków raczej nie nalezy.
jak kazdy widzi – nie kazdy to widzi
Kowalski jaki jest każdy widzi, ale mam pytanie – kim są ludzie którzy na niego głosują?