Jackowski wiedział?! W styczniu miał TAKĄ wizję dot. przyszłości PiS. „Wysoki człowiek pociągnie ludzi”
screen / JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official
Mateusz Morawiecki postawił się Jarosławowi Kaczyńskiemu i w efekcie jesteśmy świadkami rozpadu PiS.Zaskoczony zapewne nie jest… Krzysztof Jackowski, który już w styczniu przepowiadał, że „wysoki, szczupły człowiek” doprowadzi do rozłamu partii.
Rozłam w PiS
Rozłam w PiS jest faktem. W piątek Jarosław Kaczyński ogłosił, że Mateusz Morawiecki i politycy z jego stowarzyszenia Rozwój Plus zrezygnowali z członkostwa w PiS. Nie podpisali bowiem lojalki podsuniętej przez prezesa, nie zamknęli swojego stowarzyszenia, a więc nie ma dla nich miejsca w partii.
– Jest to oczywiste, wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jakie są skutki niepodpisania. Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. Nie chcemy się rozstawać w niechęci czy silniejszych negatywnych uczuciach. Tak się wydarzyło – powiedział Kaczyński podczas piątkowej konferencji, która zmieniła historię PiS.
– Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze (w piątek – red.) rano wysłałem list z propozycjami dla pana Jarosława Kaczyńskiego. Zależało nam, aby w ramach tego, co zostało ustalone w kwietniu tego roku, żeby w ten sposób realizować nasz model dotarcia do różnorodnej grupy wyborców – przekonywał Mateusz Morawiecki. – Do ostatniego momentu walczyliśmy o jedność, o to, aby działać jako to drugie płuco, aby poszerzać elektorat. Nie możemy się jednak zgodzić, że poprzez szantaż, niedawno ustalona strategia wylądowała w koszu. Do końca proponowaliśmy jedność – dodał. Może i proponowali, ale jedności nie będzie. Jesteśmy świadkami rozłamu PiS.
Jackowski wiedział, że PiS się podzieli
I teraz ciekawostka – od razu zaznaczamy, by traktować to z duuzuużym przymrużeniem oka, ale już w styczniu tego roku, jasnowidz Krzysztof Jackowski miał wizję dotyczącą przyszłości PiS. I zapowiedział rozpad partii.
– Może nastąpić rozłam w PiS. I ktoś za sobą pociąga tych z tej koalicji PiS-owskiej, jakąś część ludzi – przewiduje jasnowidz. – To będzie wysoki, szczupły człowiek, on pociągnie jakąś część ludzi z PiS za sobą. Stworzy partię, ale ta partia będzie się mówiło, że to jest partia jakby centro-prawicowa, ale ona będzie dalej blisko PiS. Zrobi się z tego bliźniaczka PiS. Ale ktoś się wyjdzie z PiS-u, szczupły, wysoki mężczyzna, który pociągnie trochę ludzi ze sobą z PiS-u. Może taki rozkład być – opowiadał Jackowski.
„Wysoki, szczupły” człowiek, który pociągnie za sobą grupę z PiS? Wypisz, wymaluj, Mateusz Morawiecki! Oczywiście trzeba pamiętać, że gdy Jackowski wygłaszał tę przepowiednię, w partii już trwała wewnętrzna wojenka między „maślarzami” a „harcerzami” Morawieckiego. Rozpadem pachniało na tyle, że w przedświątecznym badaniu IBRiS dla Radia ZET zapytano już o poparcie dla partii Morawieckiego. Łącznie ok. 18 proc. ankietowanych zadeklarowało, że zagłosowałoby na takie ugrupowanie. Tę możliwość wyklucza ok. 73 proc. badanych.
Przepowiednia? Bardziej skuteczna polityczna prognoza.