Gwiazdor TVP Info zniknął z anteny, bo naraził się władzy?! „Wystarczy jedno zdanie nie po linii i drzwi są otwarte”

Adrian Klarenbach nie pojawia się ostatnio na antenie TVP Info. Wygląda na to, że prowadzący „Minęła 20” został zawieszony!

Gdzie jest Klarenbach?

Machina propagandowa musi działać pełną parą i nie ma tu miejsca na choćby najmniejsze przejawy zbaczania z kursu wyznaczonego przez Zjednoczoną Prawicę. Tym bardziej, że kampania wyborcza rozkręca się na dobre.

Wygląda na to, że przekonał się o tym boleśnie Adrian Klarenbach, który jest (był?) jedną z naczelnych twarzy TVP Info, a na antenie pojawiał się w roli gospodarza programu „Minęła 20”.

Ale w poniedziałek 20 marca pan Adrian ku zdziwieniu redakcyjnych kolegów w pracy się nie pojawił. Co więcej, raczej nie pojawi się też w najbliższym czasie. – Na pewno się nie pochorował – mówią informatorzy „Faktu”. Co więc się stało? Wygląda na to, że prowadzący „Minęła 20” podpadł władzy, a konkretnie Mariuszowi Kałużnemu z Solidarnej Polski, któremu śmiał wytknąć pomyłkę.

Dla przypomnienia: poseł na antenie TVP Info założył się, że nikt w Polsce nie ma wyższej emerytury od lidera PO. Stawką w zakładzie było miesięczne uposażenie poselskie, które w razie przegranej miało trafić na konto potrzebujących.

Władzy się nie wytyka błędów

– Niech się do mnie [ktoś] zgłosi, niech pokaże kwitek, że ma większą emeryturę niż Donald Tusk. Jeśli się taki nie znajdzie, to można domniemywać, że Donald Tusk jest najbogatszym emerytem w Polsce — ogłosił poseł Kałużny. Na te słowa zareagował prowadzący program Adrian Klarenbach i zwrócił uwagę Kałużnemu, że się myli. Podał przykład 81-letniej kobiety, która otrzymuje 26 tys. zł emerytury. Wygląda na to, że tyle wystarczyło.

– W poniedziałek i w środę (20 i 22 marca – przyp. red.) Adrian Klarenbach miał prowadzić program. Był w grafiku, a nie pojawił się w pracy. W firmie wszyscy zaczęli się zastanawiać, dlaczego jest inny prowadzący – powiedziała „Faktowi” anonimowo jedna z osób z otoczenia Adriana Klarenbacha.

Na pytanie, czy nieobecność dziennikarza mogła mieć związek z rozmową z Mariuszem Kałużnym, odpowiedziała twierdząco. – Myślę, że tak. Jak widać, wystarczy jedno zdanie wypowiedziane nie do końca po linii i drzwi są otwarte. W jego przypadku to już drugi raz w ciągu miesiąca. Wcześniej zniknął na tydzień po aferze z synem posłanki Magdaleny Filiks, gdzie przełożonym nie spodobał się sposób, w jaki prowadził rozmowę z gośćmi – powiedział jeden z pracowników TVP.

Sam Adrian Klarenbach swojego zniknięcia nie chciał komentować i odesłał dziennikarzy „Faktu” do biura prasowego TVP. Propaganda zjada własne dzieci!

Źródło: Fakt.pl

Jedna odpowiedź na Gwiazdor TVP Info zniknął z anteny, bo naraził się władzy?! „Wystarczy jedno zdanie nie po linii i drzwi są otwarte”

  1. Jacek pisze:

    Za zwolnienie bardzo dobrego Redaktora z tvp info. nie będę głosować na PIS.(chyba że Go przywrócą z powrotem/ Sądzę ze to daje dużo do myślenia.
    Takie rzeczy nie mieszczą w się w głowie. A miało być tak kolorowo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *