Gliński zatankował i od razu obraził premiera: pajac! Internauci nie mieli litości. „Jesteś hipokrytą”
Screenshot: YouTube/ Magazyn Anity Gargas
Piotr Gliński zatankował samochód i wpadł w furię. – Zapłaciłem 5,81 za litr – podsumował swój rachunek za benzynę. Internauci od razu przypomnieli politykowi PiS, ile płacili za paliwo za czasów jego partii.
Gliński tankuje i się wkurza
Piotr Gliński podjechał na stację benzynową i wpadł w furię. – Byłem na Orlenie. Zapłaciłem 5,81 za litr. Czeski błąd czy polskim premierem jest pajac? – napisał w poście na X.
Byłem na Orlenie. Zapłaciłem 5,81 za litr. Czeski błąd czy polskim premierem jest pajac?
— Piotr Gliński (@PiotrGlinski) January 2, 2026
O co chodzi byłemu ministrowi kultury? O to, że w ostatnim czasie Donald Tusk wypowiedział się na temat sytuacji na rynku paliw. Sugerował, że ceny benzyny spadły. Niektórzy internauci zaczęli wrzucać do sieci zdjęcia cen na stacjach i faktycznie można było z tego wywnioskować, że jest lepiej niż było. Nie mogło być zresztą inaczej, gdyż spadł kurs dolara amerykańskiego, co pozytywnie wpływa na wycenę ropy.
Widzisz w oczach Tuska drzazgę, a nie dostrzegasz belki w swoim!
Post Glińskiego nie został też ciepło przyjęty – w końcu jego autorem był polityk z PiS, czyli partii, która rządziła Polską przez osiem lat. Niejako upolityczniła też temat cen paliw. A teraz to samo stara się zarzucić Tuskowi!
– Panie Profesorze, przykro to pisać (wiele lat temu miałem okazję Pana poznać), ale to Pan jest pajacem. Te 5,81 dziś, to znacznie mniej niż 5,19 2,5 roku temu. Nie ma NAJMNIEJSZEGO SENSU porównywanie nominalnych cen w dłuższym okresie, gdy dochody ludności znacząco wzrosły; Byłem na Orlenie w 2022, zapłaciłem za paliwo 8,15. Czeski błąd, czy Gliński jest idiotą; I co dupa boli, bo już nie jeździsz limuzyną na koszt podatników? Teraz nawet 2 PLN, to by było za drogo? Czy jesteś pajacem? Moim zdaniem jesteś. W dodatku hipokrytą; Błędem to jesteś ty Gliński… Przypomnieć Ci po 8 złotych było paliwo złamasie – komentowali internauci.
Piotr Gliński w ostatnim czasie zrobił się prawdziwym fachowcem od podróży. Niedawno na antenie Polsat News straszył szybkimi pociągami i przekonywał, że nikt z nich nie będzie korzystał. – Tusk rządzi źle, wyrządza olbrzymie szkody Polsce i szanse rozwojowe. CPK jest cofnięte cztery lata i jest okrojone. Po co nam pociągi jadące 350 km/h? Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu, w dzisiejszych czasach, kiedy mamy wojnę za granicą – mówił polityk PiS w programie „Graffiti”.
Źródło: Piotr Gliński/X