Ekspertka przejrzała Trumpa! To DLATEGO prezydent USA wychwala Nawrockiego? „Traktuje go jak…”

Donald Trump wychwalał Karola Nawrockiego i dał do zrozumienia, że… nie lubił Andrzeja Dudy. Ekspertka przeanalizowała zaskakujące słowa prezydenta USA.

Trump nie lubi Dudy?!

Donald Trump narzekał na Europę podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Prezydent USA mówił, że był rozczarowany Włochami, Wielka Brytania, Francą czy Hiszpanią. Pochwalił jednak Polskę, a szczególnie Karola Nawrockiego, którego – jak przypomniał – wspierał w kampanii wyborczej. Mniej zadowolony z wypowiedzi Trumpa może być Andrzej Duda.

Wielu ludzi, których popieram poza Stanami Zjednoczonymi, wygrało — wiecie o tym, prawda? Wiecie, że odnieśliśmy wielkie zwycięstwo w Kolumbii — zaczął Donald Trump. — To samo było w Polsce. Był [Karol Nawrocki – red.] numerem 10, poparłem go — mówił dalej prezydent USA. Następnie powiedział kilka słów o Dudzie, które musiały zadziwić byłego prezydenta. — W ogóle nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem — dodał Trump. Na tym się nie skończyło, bo prezydent USA zaczął wychwalać Nawrockiego. – Był wojownikiem, wielkim wojownikiem, dobrym wojownikiem. A ja go poparłem. Wygrał, startując z dziesiątego miejsca na liście. Mówi się, że była to największa niespodzianka w Europie od 50 lat w wyborach o tak dużym znaczeniu. I wiecie co? Będzie świetnym prezydentem dla Polski — podsumował.

Jasne, Nawrocki startował jako kandydat kompletnie nieznany, ale nigdy nie był „10 w sondażach”, bo wspierało go PiS. A te słowa, że nie lubił poprzedniego prezydenta Polski jednak sugerują, że nie bardzo wiedział, o czym mówi.

Analiza ekspertki

Wypowiedź Trumpa przeanalizowała dla „Faktu” Magdalena Górnicka-Partyka, amerykanistka i analityczka polityki USA. Jak wskazuje, Trump przypisuje wygraną Nawrockiego jako swój osobisty sukces.

Jest przekonany, że jego wstawiennictwo było czynnikiem decydującym o wyniku wyborów. Nawrocki jest jego ulubieńcem, można powiedzieć, że nawet taką polityczną maskotką. Trump uważa, że jest to wyłącznie jego sukces, że żadne inne elementy nie zaważyły na zwycięstwie. Dlatego tak często o nim mówi i traktuje go jak swojego protegowanego – analizuje ekspertka. A jeśli chodzi o słowa o „byłym prezydencie”, amerykanistka uważa, że Trump jednak nie mówił o Dudzie.

– Nie sądzę, żeby mówił o Andrzeju Dudzie, ponieważ dobrze go kojarzy, a przynajmniej powinien. Duda pojechał do niego w trakcie kampanii wyborczej w 2024 r., kiedy Trump musiał pozostawać w Nowym Jorku w związku z procesem sądowym. To był ważny moment dla jego kampanii – przypomina Magdalena Górnicka-Partyka. Jej zdaniem Trump nie do końca rozumie, jak wyglądają inne systemy polityczne poza USA.

Nie rozróżnia dokładnie funkcji prezydenta, premiera czy kanclerza. Dla niego każdy przywódca państwa może być prezydentem, więc być może mówił o Donaldzie Tusku – sugeruje ekspertka. Niewykluczone, że chodziło mu o Rafała Trzaskowskiego, który jest prezydentem Warszawy, a który był faworyzowanym kontrkandydatem Nawrockiego.

Dla Trumpa prezydent może oznaczać zarówno prezydenta miasta, państwa, organizacji, jak i korporacji. Mógł więc mieć na myśli kandydata, którego nie popierał, a który jednocześnie był prezydentem. Nie sądzę, aby był to atak wymierzony w Andrzeja Dudę – wskazuje ekspertka. Trump tą wypowiedzią chciał „zaprezentować się jako polityczny „kingmaker”, z którym wszyscy się liczą.

Amerykanistka podkreśla, że wypowiedzi Trumpa są improwizowane, operuje on informacjami, które są dla niego wygodne i nie weryfikuje faktów.

Źródło: Fakt

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *