Edyta Górniak już nie zaśpiewa swojego przeboju. No, chyba że ktoś wyłoży wór pieniędzy. „Milion dolarów”
Screenshot: TVP
Edyta Górniak już nie chce śpiewać piosenki „To nie ja” (byłam Ewą). Wokalistka przekonuje, że to trudny utwór i powinien być śpiewany w wyjątkowych okolicznościach. Zostawiła sobie jednak pewną furtkę.
Ciekawe teorie Edyty
Choć Edyta Górniak wciąż jeszcze śpiewa, nagrywa i występuje, tak na prawdę robi to tylko dla zmyłki. Taką przynajmniej mamy teorię. Umówmy się: od dawna ta, która „nie była Ewą”, jest duchową przywódczynią, mistyczką, a może nawet wizjonerką.
Artystka lubi dzielić się w mediach społecznościowych swoimi refleksjami na temat świata i życia, a jej wypowiedzi są szeroko komentowane przez dowcipkujących internautów. Powiedzcie szczerze: ile tytułów jej przebojów jesteście w stanie wymienić? Niezwykły głos, kilka oktaw i w sumie… niewiele z tego wynika.
Głośniej niż o jej muzycznych podbojach jest o jej wypowiedziach. Górniak twierdziła już, że jest na tym świecie od czterech tysięcy lat, mówiła o wodzie, która „gnije” w butelkach, i o tym, że wśród nas żyją pół-ludzie, pół-gady, czyli reptilianie. Wokalistka przekonywała nawet, że matury mogą prowadzić do samobójstw. – I, jak widzicie, przeszłam przez całe życie bez tego jednego egzaminu, wokół którego jest mnóstwo legend i przez który ludzie odbierają sobie życie. Nie dajcie się zdominować presji, stresom i starym stereotypom – mówiła w jednym z wywiadów.
Ostatnio Edyta Górniak pojawiła się w Opolu na pięknym koncercie poświęconemu twórczości Jacka Cygana. Wygląda na to, że była to jedna z ostatnich okazji, by na żywo wysłuchać jej piosenki „To nie ja”.
Za bańkę się zaśpiewa!
– Wiem, że ten utwór zabiera Polaków w piękny etap życia, młodości i nadzwyczajnie szczęśliwej historii dla naszego kraju. W ogóle w czasy, kiedy wszystko było prostsze i normalniejsze. Bardzo to jest piękne. Ale jest to utwór mega trudny i jest już dla mnie zbyt osłuchany. Śpiewam go wyłączenie przy wyjątkowych okazjach. Tą okazją jest tegoroczny, niezwykły jubileusz Jacka Cygana, naszej żywej legendy – powiedziała w rozmowie z „Super Expressem”.
Górnik dodała pół żartem, pół serio, że do zmiany decyzji może ją nakłonić tylko wór pieniędzy. – Jeśli chodzi o 'Ewkę’… Jak będzie milion dolarów, to pomyślę o tym – powiedziała cytowana przez tabloid.
Źródło: Se.pl