Działo się! Ziobro odwołał wyjazd, zjawił się przed komisją i się zaczęło. „Proszę opuścić salę”

Zbigniew Ziobro niespodziewanie pojawił się w środę na komisji regulaminowej. Emocje były ogromne – w pewnym momencie przewodniczący poprosił o opuszczenie sali jej uczestników.

Na początku tygodnia Zbigniew Ziobro ogłosił za pośrednictwem „Super Expressu”, że w czwartek 24 lipca ma wyznaczony zabieg w związku z powikłaniami po leczeniu (chorował na nowotwór przełyku, przeszedł kilka operacji). – Mam zabieg wyznaczony na 24 lipca, czyli na najbliższy czwartek w Brukseli. To zabieg związany z powikłaniami po operacji, będę miał poszerzanie przełyku. Miesiąc temu miałem wyznaczony termin właśnie na 24 lipca, a w środę ma być sejmowa komisja regulaminowa w mojej sprawie i chętnie bym się stawił, ale nie wiem, czy uda mi się przesunąć termin operacji – mówił.

Jak się okazało, zabieg udało się przesunąć. W środę po południu Zbigniew Ziobro zjawił się konferencji prasowej w otoczeniu Mariusza Błaszczaka i Marcina Warchoła i ogłosił, że o 17.00 zjawi się na komisji regulaminowej, która miała zając się uchyleniem immunitetu byłego ministra sprawiedliwości. – Przeniosłem go, żeby być tutaj. (…) Będę dzisiaj na tej komisji wbrew moim planom medycznym. Jestem do dyspozycji – zapowiadał Zbigniew Ziobro.

O 17.00 rozpoczęło się posiedzenie. Jako jeden z pierwszych, głos zabrał Kazimierz Smoliński z PiS. — Chciałem złożyć wniosek formalny, by komisja odrzuciła wniosek przedstawiony przez prokuratora generalnego, ponieważ został on złożony przez pana prokuratora, na skutek złożenia wniosku przez organ nieuprawniony, który z punktu widzenia prawa nie istnieje. Przypominam, że Trybunał Konstytucyjny orzekł, że uchwała Sejmu o powołaniu tej komisji jest niezgodna z konstytucją — stwierdził.

Co mówił były minister?

Z odpowiedzią pospieszył mu przewodniczący komisji, Jarosław Urbaniak z KO. — W takim razie proszę przygotować salę do głosowania. Proszę o opuszczenie sali wszystkich spoza składu komisji. Taką podjąłem decyzję, proszę opuścić salę. Od tego jest regulamin. Bardzo proszę opuścić salę — powiedział stanowczo.

I rzeczywiście na sali pozostali tylko członkowie komisji. Efekt? Wniosek Smolińskiego został odrzucony i obrady wznowiono.

A co przed komisją mówił sam Zbigniew Zbigniew Ziobro? Wszystko to, czego można było się spodziewać. — Dzisiejszy rząd wybrał drogę bezprawia, Donald Tusk nie krył tego — to jest chyba jedyne zobowiązanie, które realizował — że będzie podchodził w sposób dość swobodny do obowiązującego prawa, że nie będzie prawo literalnie stosowane — przekonywał były minister sprawiedliwości i straszył Magdalenę Srokę, że ta „nie uniknie odpowiedzialności”.

Źródło: Onet

Jedna odpowiedź na Działo się! Ziobro odwołał wyjazd, zjawił się przed komisją i się zaczęło. „Proszę opuścić salę”

  1. sam pisze:

    jak pali się pod d..ą to da się wszystko…ale śmieszne jest, że człowiek tworzący niezgodne z prawem instytucje potem się na nich opiera. To takie bolszewickie działanie. Człowiek prawomocnie skazany zarzuca to, co sam kłamliwie sprokurował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *