Dramat posła PiS! Kaleta namęczył się, by uderzyć w Sikorskiego, ale sam się ośmieszył. „Pan uważa, że…”

Poseł PiS Sebastian Kaleta postanowił zaatakować Radosława Sikorskiego i przy okazji podlizać Donaldowi Trumpowi. Efekt? Sam się ośmieszył.

Sebastian Kaleta się ośmiesza

Donald Trump wywołał teraz niemały popłoch na europejskich salonach. Jest otwarty na współpracę z Rosją i może poświęcić dla interesów USA Ukrainę. Nie powinno to być dla polityków zaskoczeniem, ale, jak widać, niektórzy są w szoku i dopiero teraz poznają realpolitik. Do tego nie jest to czas na wewnętrzne spory, co jednak nie przeszkadza PiS w waleniu m.in. w szefa polskiej dyplomacji. Sebastian Kaleta powiedział teraz TVN24, że „niepokoi go”, że „Polska jest na totalnym marginesie”.

– Z uwagi na fakt, że przede wszystkim wycofano z Waszyngtonu doświadczonego ambasadora, który miał świetne relacje z administracją i Bidena i Trumpa, pana Marka Magierowskiego a ulokowano tam jako kierownika placówki człowieka, który wielokrotnie Donalda Trumpa w sposób obcesowy krytykował – lamentował poseł PiS. – W zasadzie polski rząd chyba sam nie wie, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych – przekonywał Kaleta.

Oczywiście to gadka dla żelaznego elektoratu. Polskie władze są w kontakcie z elitami z Waszyngtonu, o czym Kalecie musiał dopiero przypomnieć reporter TVN24 Radomir Wit. Sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał z Sikorskim zaraz po tym, jak objął swoją funkcję. Poseł pozostał jednak nieprzekonany.

Co z tego kontaktu wynika w takim razie? Gdzie jest Radosław Sikorski dzisiaj?  – pytał, próbując rozpaczliwie bronić swojej krytyki.

I właśnie w tym momencie otrzymał ostateczny cios: Sikorski, jak przypomniał mu dziennikarz, jest teraz na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Pan uważa, że to źle, że polski minister spraw zagranicznych jest na konferencji bezpieczeństwa w Monachium? Bo jest pan jakoś rozczarowany tym, że on tam jest – zapytał Kaletę Radomir Wit.

Nie jestem rozczarowany, ponieważ nie widać, aby polskie stanowisko było aktualnie dobrze prezentowane przed administracją Donalda Trumpa – bronił się poseł PiS.

Zaniedbania PiS

Problem leży jednak gdzie indziej. Oczywiście pozycja Polski nie jest dziś nadal mocna, ale to nie wina Sikorskiego, ale polityki zagranicznej, jaką przez lata prowadziła dyplomacja PiS. Można było uznać, że polski rząd sam pogubił się w tym, co chciał przez ten okres osiągnąć. Nie udało się podjąć współpracy z elitami Unii Europejskiej, a jednocześnie nie zbudowano tak silnej pozycji naszego kraju, by USA musiały się z nami liczyć. Dlatego Trump może nas dziś traktować jak przedmiot, a nie podmiot. A sam w czasie swojej słynnej przemowy w Warszawie w czasie pierwszej kadencji mówił, że szuka w regionie partnera. Nie wykorzystaliśmy jednak tej okazji.

Źródło: TVN24

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

2 Odpowiedzi na Dramat posła PiS! Kaleta namęczył się, by uderzyć w Sikorskiego, ale sam się ośmieszył. „Pan uważa, że…”

  1. kamila pisze:

    szuka partnera? partnerem tym nie mógł być ani Pinokio ani Adrian ani tym bardziej kaczelnik

  2. Valdi pisze:

    Którykolwiek bęcwał z PiS zabiera głos to wychodzi z tego ujadanie srającego na puszczy. Oni powinni przebywać w skansenie i tam wciskać ciemnotę moherom które zechcą ich odwiedzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *