Donald Tusk odpowiada na wściekłe ataki PiS-owców. Dostało się Czarnkowi i Boguckiemu! „Skrajny cynizm, głupota”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość
Straż pożarna zareagowała na wezwanie i podjęła interwencję w mieszkaniu należącym do rodziny Karola Nawrockiego. PiS-owcy grzmią o „prowokacji” i „alarmie”, Donald Tusk wypomina im cynizm.
W sobotni wieczór straż pożarna dostała zawiadomienie o możliwym pożarze w mieszkaniu, które – jak się potem okazało – należało do rodziny Karola Nawrockiego.
– Z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przyniosły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej. Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty – informuje Państwowa Straż Pożarna. Ten fałszywy alarm to kolejna już w ostatnich dniach tego typu prowokacja. Nic więc dziwnego, że premier Donald Tusk zwołał na niedzielny poranek specjalne posiedzenie rządu z udziałem przedstawicieli służb.
Politycy PiS zwietrzyli jednak w sprawie polityczne złoto i od rana podkręcają negatywne emocje. W ich wersji zdarzeń doszło do celowego „ataku na prezydenta” i „prowokacji”.
– Stawiam tezę: nie idzie ostatnio karta – to trzeba uruchomić przemysł przykrywkowy. Państwo z dykty. Dziwnym trafem jakoś służby nie nękają „silnych razem” i innych uśmiechniętych – napisała Beata Kempa.
– Służby pod rządami premiera Donalda Tuska i ministra Marcina Kierwińskiego wyłamały drzwi w prywatnym domu Prezydenta RP po fałszywym alarmie. To najbardziej czytelny dowód totalnej kompromitacji rządzących po serii fałszywych zgłoszeń – grzmiał Zbigniew Bogucki.
– Trzeba powiedzieć wprost: zaatakowano Prezydenta RP. Najście służb na rodzinny dom Pana Prezydenta to skandal, hańba i kompromitacja państwa – napisał Mateusz Morawiecki.
– Atak na Prezydenta! Pod nieobecność domowników służby wyważyły drzwi i weszły do mieszkania państwa Nawrockich w Gdańsku. To nie polityczna pokazówka to perfidny atak na Prezydenta RP – pisał Antoni Macierewicz. Widać w tym schemat – użycie słów typu: „najazd”, „atak”, „wyłamanie drzwi” to celowe przedstawianie sprawy, jakby jacyś silni panowie w kominiarkach wtargnęli o 6 rano do mieszkania Nawrockiego i skuli całą jego rodzinę. A to przecież strażacy, którzy zareagowali profesjonalnie na wezwanie dotyczące zagrożenia. Niestety, działania PiS-owców doprowadzą do tego, że następnym razem jakiś policjant czy strażak zawaha się w działaniach, żeby nie być oskarżonym o „atak na prezydenta / wolne media / opozycję”.
I właśnie ten cynizm wypomniał PiS-owcom Donald Tusk.
– Nazywać interwencję straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia „brutalnym atakiem służb na prezydenta” to skrajny cynizm lub skrajna głupota. Kompromitujecie się, Czarnek, Morawiecki, Bogucki – napisał premier we wpisie, który jest odpowiedzią na wrzaski PiS-owców.
Nazywać interwencję straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia „brutalnym atakiem służb na prezydenta” to skrajny cynizm lub skrajna głupota. Kompromitujecie się, @CzarnekP, @MorawieckiM, @BoguckiZbigniew.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 24, 2026