Dla prezesa to policzek! Kaczyński wybiera się na marsz, ale mikrofonu mu nie dadzą. „Lista przemawiających jest gotowa”

Jarosław Kaczyński pojawi się na Marszu Niepodległości, ale jest jeden problem: organizatorzy nie pozwolą mu zabrać głosu. Prezesa PiS będzie skręcało pod sceną, bo nie tak to sobie wyobrażał.

Kaczyński pojawi się na Marszu Niepodległości

Już 11 listopada, jak co roku, odbędzie się Marsz Niepodległości – w praktyce to wydarzenie narodowej prawicy, na którym brylują politycy związani z Konfederacją. W tym roku na miejscu pojawi się też Jarosław Kaczyński – tyle że może nie być szczególnie zadowolony z tego, co go tam czeka.

Zacznijmy od tego, że organizatorem marszu jest bezpartyjne Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. W praktyce stoi za nim m.in. Bartosz Malewski, związany z Ruchem Narodowym, czyli składową Konfederacji. Wcześniej jego fotel zajmował Robert Bąkiewicz, jeden z pupilów PiS-u, ale stracił swoje stanowisko dwa lata temu.

I pojawia się problem, bo marsz będzie w praktyce imprezą, na której promowani będą zapewne ludzie z „Konfy”.

Rzecznik organizatorów Marszu Niepodległości, Rafał Buca, tłumaczył zresztą mediom, że to „marsz organizowany przez nacjonalistów, narodowców dla polskich patriotów”. – Rdzeniem naszego marszu są środowiska narodowe. Takie jest grono organizatorów, jesteśmy narodowcami […] ale oczywiście marsz jest dla wszystkich Polaków, którzy cenią sobie polską suwerenność, niepodległość. Niemniej organizowany jest przez narodowców — powiedział.

W praktyce ma chodzić o ludzi, którzy utożsamiają się z wartościami, które promowali Roman Dmowski i jego endecja. PiS kojarzyć może się z tym, co głosili piłsudczycy, którzy ruch wrogi względem endeków.

Wpadaj, ale o mikrofonie zapomnij!

Marsz nawiąże zresztą do swoich korzeni ideologicznych – przejdzie spod ronda im. Romana Dmowskiego pod błonia Stadionu Narodowego. W tym ostatnim miejscu odbędą się przemówienia – tyle że osób związanych z Ruchem Narodowym, a nie PiS. I warunek ten ma być nienegocjowalny! – Lista osób przemawiających jest już właściwie gotowa — przyznał mediom Buca. Nie powiedział, kto dokładnie będzie tego dnia przemawiał do tłumu, ale podkreślił, że nie będą to ludzie, którzy są spoza środowiska narodowego.

— Na scenie zazwyczaj przemawiają osoby związane z organizatorami, a więc środowiskiem narodowym. Te przemówienia zwykle odbywają się po zakończeniu — powiedział.

Na scenie zobaczymy więc zapewne m.in. Krzysztofa Bosaka, Malewskiego i inne tego typu osoby. Kaczyński będzie mógł postać w tłumie i popatrzeć.

Źródło: Fakt.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *