Departament USA wydał komunikat. Zgadliście, chodzi o Ziobrę! „Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi”
Screenshot: YouTube/wPolsce24
Polski dziennikarz w USA zaczął drążyć sprawę przyjazdu Zbigniewa Ziobry. Choć odbił się od Białego Domu, to otrzymał krótki komentarz Departamentu Stanu USA.
Krótki komunikat ws. Ziobry
Saga z uciekaniem Zbigniewa Ziobry zdaje się nie mieć końca. Wydawało się, że Węgry będą pierwszym i ostatnim przystankiem byłego ministra sprawiedliwości przed spotkaniem z polską prokuraturą. Tym bardziej, że wybory na Węgrzech przegrał Viktor Orban i wiele wskazywało na to, że nowa władza wyda Ziobrę polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Stało się jednak inaczej, bo Ziobro dosłownie na kilka godzin przed przekazaniem władzy Peterowi Magyarowi wydostał się z Budapesztu i wylądował w Stanach Zjednoczonych.
W Polsce aż huczy po kolejnej ucieczce Ziobry. Nic więc dziwnego, że polscy korespondenci i dziennikarze w USA próbują dowiedzieć się czegoś więcej na miejscu. I tak Marek Wałkuski z Polskiego Radia próbował dowiedzieć się czegoś więcej od miejscowych władz. Zaczął od Białego Domu, jednak ten odesłał go do Departamentu Stanu USA. Tam na pytania dziennikarza odpowiedziano krótkim komunikatem.
„Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami. Ze względu na poufność danych wizowych nie mamy nic do przekazania w tej sprawie” – przekazał Departament Stanu USA. Komunikat o tej samej treści otrzymała także dziennikarka POLITICO Felicia Schwartz.
Departament Stanu dla Polskiego Radia w sprawie ucieczki Zbigniewa Ziobry do USA:
„Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami.
Ze względu na poufny charakter…
— Marek Wałkuski (@Marekwalkuski) May 11, 2026
Pałac się odcina od pomocy
W poniedziałek w Polsat News sprawę ucieczki Ziobry skomentował też prezydencki minister Marcin Przydacz, który odciał się od jakiejkolwiek pomocy Ziobrze. – Byłem przy wszystkich rozmowach prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem i nie przypominam sobie takiego tematu. Nie byliśmy tutaj zaangażowani, ale trzeba mieć świadomość, że przecież minister Ziobro otrzymał po prostu wizę wjazdową do Stanów Zjednoczonych i na tej wizie udał się za ocean – wyjaśnił prezydencki minister.
A co o swoim wyjeździe mówi Ziobro? – Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po USA. To niezwykle piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik, gwarant bezpieczeństwa Polski – mówił w niedzielę polityk PiS na antenie Telewizji Republika. Ziobro przekonywał, że wcale nie jest uciekinierem: on po prostu… nie przebywał w kraju, gdy wymiar sprawiedliwości zaczął swoje dotyczące go działania.
I tak to się kręci.
Źródło: Polskie Radio