Dał do pieca! Była 12:29, gdy Giertych bezlitośnie zakpił z Ziobry. „Zbyszku, nie widziałem cię dzisiaj”

Roman Giertych rozsmarował Zbigniewa Ziobrę w serii wpisów. Mecenas najpierw zakpił z polityka PiS, a później go wypunktował. Wyjątkowo boleśnie.

Gdzie jest Ziobro?

Roman Giertych nie bierze jeńców. Mecenas potrafi przyłożyć politykom PiS w mediach społecznościowych, a jego riposty i pointy niejednemu śnią się po nocach. A ponieważ gwiazdą ostatnich dni w polityce jest Zbigniew Ziobro, to i on mocno oberwał od posła KO. Oczywiście wszystko jest związane z sytuacją, w jakiej znalazł się były minister sprawiedliwości.

Przed Zbigniewem Ziobrą sądne dni. W czwartek o 16:00 sejmowa komisja regulaminowa zajmie się wnioskiem o uchylenie immunitetu politykowi PiS, w piątek ma się odbyć sejmowe głosowanie. I wszystko wskazuje na to, że Ziobro immunitet straci, więc prokuratura będzie mogła przedstawić mu zarzuty. A jest ich cała masa, bo chodzi o 26 spraw, z których będzie się tłumaczyć.

Póki co Ziobry w Polsce nie ma i nie wiadomo kiedy wróci. Znalazł schronienie na Węgrzech u Viktora Orbana i pewnie buja się po mieście w towarzystwie Marcina Romanowskiego. I właśnie do zniknięcia Ziobry odniósł się w jednym z wpisów Giertych. – Zbyszku, nie wiedziałem cię dzisiaj w Sejmie. Coś cię zatrzymało? – zakpił mecenas na platformie X.

W innym wpisie Roman Giertych wyjaśnił Ziobrę i jego kolegów z PiS, którzy przekonują, że ktoś poluje na jego życie, a ewentualny pobyt w areszcie to zamach na jego życie. W ostatnich dniach na ten temat chętnie wypowiadali się choćby Janusz Kowalski czy Jarosław Kaczyński.

Pościelił sobie, to się teraz wyśpi

– Zbigniew Ziobro był odpowiedzialny za areszty w Polsce przez 10 lat (2005-2007 oraz 2015-2023) w tym również za służbę zdrowia dla aresztowanych. Jestem przekonany, że ten system tak dobrze przygotował dla innych, że teraz może z ufnością powierzyć się więziennej służbie zdrowia – zaczął swój wpis Roman Giertych.

– Natomiast sugestie, że stan tej służby zdrowia jest tak tragiczny że osoba która była na tyle zdrowa aby opluwać nas wszystkich przez wiele godzin na komisji śledczej, a nie może się znaleść w areszcie, bo jest po operacji, stanowią tak naprawdę atak na ministra Ziobrę jakoby źle wykonywał swoją pracę przez 10 lat. Jesteśmy przekonani, że Ziobro zadbał o służbę zdrowia dla aresztowanych. To był jego przecież obowiązek. Teraz z tej swojej dbałość skorzysta, bo ręka nikomu w Sejmie nie zadrży – podsumował mecenas.

Źródło: Onet

 

2 Odpowiedzi na Dał do pieca! Była 12:29, gdy Giertych bezlitośnie zakpił z Ziobry. „Zbyszku, nie widziałem cię dzisiaj”

  1. JPS pisze:

    Brunatny romek który zmutował się na eurofederaste już niedługo będzie mdlał na zawołanie.

  2. Polak pisze:

    Romek zapomnial jak sam mdlał w trakcie przesłuchania i do polityki wrócił wyłącznie dla immunitetu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *