Czarzasty dał do pieca! Sensacyjna teoria, to DLATEGO Kaczyński nie przyszedł do Sejmu? „Walka z Nawrockim”
screen/ TVN24
Politycy PiS zbojkotowali exposé Radosława Sikorskiego. Włodzimierz Czarzasty przedstawił zaskakującą teorię. – PiS coraz mniej szanuje prezydenta Nawrockiego – powiedział marszałek.
Czarzasty i zaskakująca teoria
W czwartek rano szef MSZ Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie exposé. Na sali obecni byli między innymi premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki, ale uwagę zwróciły pustki w ławach zajmowanych przez czołowych polityków PiS. Jarosław Kaczyński i jego świta nie raczyli pojawić się w Sejmie.
– Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: „Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami” – skomentował postawę polityków PiS Donald Tusk.
O nieobecność posłów PiS zapytano marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Polityk Lewicy podzielił się zaskakującą teorią.
– Wiem dlaczego ich nie było. To znaczy, PiS coraz mniej szanuje prezydenta Nawrockiego – powiedział niespodziewanie marszałek. – Wydawało się, że pan prezydent Nawrocki jest związany z PiS-em, a tu nagle się okazało, że PiS nie uszanował obecności pana prezydenta Nawrockiego. Widzę konflikt, spadającą rolę PiS-u, walkę między panem Kaczyńskim, panem Nawrockim. Ale to nie moje walki – dodał Czarzasty.
Exposé Sikorskiego
Szkoda, że posłów PiS nie było na sali, bo mogli usłyszeć kilka ciekawych refleksji. Radosław Sikorski mówił o rosyjskim zagrożeniu, o relacjach Polski z sojusznikami, o ważnej roli Unii Europejskiej, ostrzegał przed polexitem.
– NATO i Unia Europejska to dwa filary naszego bezpieczeństwa i dobrobytu. Oba niezbędne dla realizacji polskiej racji stanu – podkreślał Sikorski. – Przed nami przecież jeden i ten sam cel: Polska silna, zamożna i solidarna, Polska, która pnie się w górę. A więc mniej sekciarstwa, więcej współpracy. Taką Polskę możemy zbudować tylko razem – tymi słowami zakończył swoje wystąpienie.
Sam Nawrocki ocenił exposé jako „ciekawe i ważne”.
– To dobra informacja dla Polski, że w kwestiach strategicznych polityka prezydenta i MSZ jest po jednej stronie – mówił na konferencji prasowej. Oczywiście nie zabrakło uwag. Prezydent uznał między innymi, że Sikorski powinien wykazać się „większą asertywnością” wobec Komisji Europejskiej.
– Asertywność Polski w relacjach z KE, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, na politykę tożsamościową, na politykę migracyjną – z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego – ocenił Nawrocki. Stwierdził też, że wicepremier niepotrzebnie mówił o polexicie, bo „takiego problemu nie ma”.