Czarnek przyszedł na targowisko i pokazał plik dokumentów. OTO czego żąda od Tuska! „Żeby to zrobić szybko…”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość YT
Przemysław Czarnek aktywnie lansuje się w roli kandydata na premiera i stawia żądania Donaldowi Tuskowi. Pokazał kolejny projekt ustawy i domaga się, by został wprowadzony jeszcze przed Wielkanocą.
Przemysław Czarnek poczuł się ważny, odkąd Jarosław Kaczyński wybrał go na kandydata PiS na premiera. Od tamtej pory polityk PiS aktywnie się lansuje. Grzmi z mównicy sejmowej, organizuje konferencje i spotkania z wyborcami. Wszystkie te aktywności łączy punkt wspólny – ataki na rząd i Donalda Tuska.
Czarnek obrał też sprytną taktykę. Zarzuca rząd swoimi – często populistycznymi – projektami, żąda ich realizacji, a potem atakuje obóz władzy za brak działań.
W poniedziałek wybraniec prezesa wybrał się na warszawską Halę Mirowską i znów wykonał ten manewr. Pokazał dziennikarzom plik kartek i zapowiedział złożenie projektu ustawy o obniżeniu podatku VAT na żywność z 5 proc. do 0 proc. do końca 2026 roku.
– Polaków stać na zdecydowanie mniej w czasie tych świąt Wielkanocnych. Drożyzna w sklepach wynika m.in. z cen paliwa i z jednych z największych w Europie cen prądu. To wszystko przekłada się na ceny produktów. Mamy wzrost cen w wielu przypadkach nawet po 30 proc. – mówił. Alarmował, że „żywność jest dla wielu nawet niedostępna” i że ludzie są „obciążeni tymi gigantycznymi rachunkami za prąd i ogrzewanie”.
– Tusk wykazał się zdolnością zwoływania Senatu z dnia na dzień w ciągu kilkunastu godzin, my proponujemy, żeby już teraz ulżyć Polakom w temacie żywności – oświadczył Czarnek i przedstawił założenia swojej ustawy: obniżkę VAT na żywność do 0 proc. do końca 2026 roku, co ma „zostawić w kieszeniach Polaków ponad 3 miliardy złotych”. Czarnek oczekuje, że Sejm zajmie się tym jeszcze przed Wielkanocą.
– Żeby to zrobić szybko i nie zwlekać, składamy również wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu już jutro, tak żeby jeszcze przed świętami te ceny produktów żywnościowych spadły o te 5 proc. – mówił wybraniec prezesa. – Drożyzna jest dzisiaj faktem. Tusk to drożyzna. Polacy chcą normalności, Polacy chcą również interwencji państwa w sytuacji kryzysowej. My tę interwencję proponujemy. Udało się wymusić na rządzących obniżenie VAT-u i akcyzy na paliwo po kilku tygodniach, mamy nadzieję, że również ta nasza presja przyniesie skutek – skwitował Czarnek.