Co ze zgodą na seks? Nowa definicja zgwałcenia
Oczywistymi i niepodlegającym jakiejkolwiek dyskusji jest stwierdzenie, że współżyć można wyłącznie za zgodą wszystkich jego uczestników. Skąd zatem kontrowersje, które w przestrzeni publicznej i w dyskusji przyniosła zmiana przepisu art. 197 § 1 k.k., który penalizuje przestępstwo zgwałcenia – adwokat Arkadiusz Szymański, kancelaria Zemła Szymański Adwokaci sp. j.
Nowa definicja zgwałcenia w polskim kodeksie karnym
Od 13 lutego 2025 r. przepis ten zmienił swoje brzmienie i obecnie stanowi, że Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15, zaś uprzednio brzmiał Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
Spróbujemy zmierzyć się z sygnalizowanym zmianami. Kwestia zgody dotyka życia społecznego związanego z wrażliwą i delikatną sferą, jaką jest wolność seksualna człowieka.
Niewątpliwie kluczową, jak i budzącą wiele emocji zmianą w analizowanym przepisie jest wprowadzona w drodze nowelizacji modyfikacja art. 197 § 1 k.k. i dodanie w nim nowego znamienia „w inny sposób mimo braku zgody”. Przeciwnicy nowelizacji szukają w niej ryzyka preparowania postępowań karnych przez zwaśnione strony, na gruncie życia intymnego, np. składanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia na podstawie braku „udokumentowanej” zgody – jest to stanowisko delikatnie przejaskrawione, jednakże nie pozbawione w całości sensu.
Na wstępie należy wskazać, że zgwałcenie, o którym stanowi art. 197 § 1 k.k., polega na doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej, podstępu lub w inny sposób, mimo braku zgody drugiej osoby. Inaczej doprowadzenie do czynności seksualnej polega na podjęciu przez sprawcę zachowania, które w sposób bezprawny narusza wolność seksualną pokrzywdzonego.
Uprzednio uważano, że Cechą wspólną wszystkich znamion dookreślających zachowanie sprawcy (przemocy, groźby bezprawnej, podstępu) jest to, że przełamują one występujący po stronie pokrzywdzonego opór przyjmujący postać fizyczną lub psychiczną, a stanowiący wyraz braku zgody ofiary na czynność seksualną, względnie – uniemożliwiają wyrażenie takiego oporu. Ów brak zgody musi przy tym występować w trakcie danej czynności seksualnej. Zgoda może zostać wyrażona w dowolnej formie – niekoniecznie werbalnej, nie ma również znaczenia to, czy została ona wyrażona w sposób niechętny (wyrok SA w Krakowie z 23.03.1994 r., II AKr 11/94, KZS 1994/4, poz. 18; zob. N. Kłączyńska [w:] Kodeks karny…, red. J. Giezek, 2014, s. 520). Wykluczone – z perspektywy art. 197 k.k. – jest natomiast wyrażenie braku zgody ex post. – K. Lipiński [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, red. J. Giezek, Warszawa 2021, art. 197.Z powyższego wynika, że aby przypisać odpowiedzialność za przestępstwo zgwałcenia, uprzednio koniecznym było wykazanie przełamania oporu w stosunku do bezprawnego zachowania sprawcy.
Aktualnie nie jest wymagane manifestowanie sprzeciwu przez pokrzywdzonego, konieczne zaś jest uzyskanie zgody osoby inicjującej obcowanie płciowe.
Niewątpliwie wprowadzona zmiana zmienia w przestępstwie zgwałcenia koncepcję z potwierdzenia oporu na koncepcję uzyskania zgody.
W kontekście zgody należy wskazać, że zgoda:
- musi pochodzić od osoby uprawnionej zdolnej do jej udzielenia,
- musi być dobrowolna,
- musi być konkretna w swej treści.
Co istotne w literaturze wskazuje się, że forma zgody jest dowolna tj. może być zatem wyraźna, jak i konkludentna. Zgodą wyraźną będzie np. zwrot „tak, chcę” wyrażony wprost przez partnera, zaś z jej konkludentnym przypadkiem będziemy mieli do czynienia w przypadku takiego zachowania partnera/uczestników zbliżenia, która wprost wskazuje, że ta zgoda istnieje – np. w miłosnym pędzie obie strony zaczną się rozbierać i nago wylądują na łóżku, przy braku innych czynników, powinna to być oznaka zgody.
Nadto ubiegający się o kontakt płciowy przed podjęciem czynności musi mieć jej świadomość, co oznacza, że zgoda powinna być udzielona przed rozpoczęciem kontaktu seksualnego.
Wyzwania interpretacyjne i potencjalne konsekwencje społeczne nowelizacji
Co w sytuacji gdy przez rozpoczęciem obcowania płciowego inicjator obcowania płciowego nie uzyskał zgody, jednakże w trakcie druga osoba wyraziła zgodę dobrowolnie?
W literaturze wskazuje się, że w ww. sytuacji uzyskanie zgody już w trakcie kontaktu seksualnego dekompletuje znamiona przestępstwa zgwałcenia, albowiem zgoda pokrzywdzonego prowadzi do legalności zachowania sprawcy.
Istotne jest to, że zgoda może być w każdym czasie cofnięta, wówczas zasadnym jest przyjęcie, że do czasu cofnięcia zgody zachowanie sprawcy nie wypełnia kompletu znamion przestępstwa zgwałcenia, zaś gdyby sprawca kontynuował obcowanie płciowe tj. po wycofaniu zgody, to wówczas mógłby być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.
Niemniej jednak, o ile ludzie różnie reagują na przemoc seksualną – jedni zamierają, inni doświadczają wyparcia lub dysocjacji, to warto mieć na względzie także tzw. drugą stronę medalu, tą w której osoby są pomawiane o popełnienie przestępstwa zgwałcenia.
Konsekwencje społeczne pomówienia o zgwałcenie są niejednokrotnie bardzo dotkliwe. Można mówić o zniszczonej reputacji, problemach w pracy, problemach rodzinnych i towarzyskich, co więcej może się to wiązać także z hejtem, a w skrajnych przypadkach próbami linczu.
Warto w tym miejscu podkreślić, że przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem niezwykle delikatnym, albowiem jest ono skierowane przeciwko wolności seksualnej i godności człowieka, wiąże się z traumą i długotrwałymi konsekwencjami dla pokrzywdzonego (psychicznymi, jak i społecznymi). Nie sposób jednak nie dostrzec zagrożenia, zgodnie z którym treść przepisu w obecnym kształcie stwarza pole do nadużyć dla osób, które będą chciały instrumentalnie wykorzystać postępowania karne i pomówią o popełnienie przestępstwa zgwałcenia, li tylko na podstawie faktu braku udokumentowanej zgody.
Pozostaje pytanie czy zmiana sprawi, że osoby pokrzywdzone już zawsze będą lepiej chronione, a sprawcy przemocy skuteczniej skazywani?
Odpowiedź na to pytanie zapewne uzyskamy w najbliższym czasie, albowiem przepis ten wszedł w życie 13 lutego 2025 r.