Co za szpileczka! Sikorski usłyszał TE słowa Dudy i nie odpuścił. Dostało się też Bąkiewiczowi. „Nie spodziewałem się…”
screen/ Bloomberg Television
Radosław Sikorski zakpił sobie z Andrzeja Dudy, który przepraszał ostatnio funkcjonariuszy „za przykrości ze strony różnych rodaków, nieraz bezczelnych i chamskich”. Minister zasugerował, że chodzi o… Roberta Bąkiewicza i jego samozwańczych obrońców granic.
Andrzej Duda przeprasza
W piątek do Jaryłówki w woj. podlaskim przyjechał Andrzej Duda, który postanowił podziękować polskim służbom za strzeżenie wschodniej granicy. – Dziękuję wszystkim funkcjonariuszom Straży Granicznej, dziękuję żołnierzom, dziękuję funkcjonariuszom Policji za to wsparcie i niezwykle bohaterską obronę – powiedział. – Chcę jeszcze raz, wyrażając dla was najwyższy szacunek, przeprosić was, jako prezydent RP, za wszystkie przykrości, których doznaliście ze strony różnych naszych rodaków, nieraz nieodpowiedzialnych, a nieraz po prostu bezczelnych i chamskich, którzy ośmielali się poniżać żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy ośmielali się szargać polski mundur, którzy ośmielali się próbować szargać wasz honor – dodał.
Zabrzmiało pięknie, choć było próbą wbicia szpilki w konkurentów politycznych PiS, którzy wcześniej zwracali uwagę na to, że polskie służby stosują tzw. push-backi. O tym, że sprawa jest bardziej złożona, Duda nie wspomniał.
Radosław Sikorski kpi
Do słów prezydenta odniósł się szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. W poście na portalu X zakpił sobie ze słów Dudy. – Przyznam, że nie spodziewałem się, że prezydent Andrzej Duda przeprosi za bojówki Bąkiewicza. Szacunek – ironizował w poście Sikorski.
Przyznam, że nie spodziewałem się, że prezydent @AndrzejDuda przeprosi za bojówki Bąkiewicza. Szacunek. https://t.co/xjzuLnFJQu
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) July 4, 2025
Polityk KO nawiązał tym do tego, co robi Ruch Obrony Granic, oddolna inicjatywa, za którą stoi Robert Bąkiewicz, której celem jest obrona granicy polsko-niemieckiej. Założenie jest następujące: chodzi o pomoc w wyłapywaniu nielegalnych migrantów. Problem w tym, że Bąkiewicz i jego ludzie uprawiają samowolkę, wręcz wchodzą w buty policji i innych służb granicznych.
– Widać na filmikach, jak próbują (…) prowokować Policję czy Straż Graniczną. Obrażają tych policjantów wulgarnymi słowami. Wczoraj pan Bąkiewicz rozpowszechniał zdjęcie funkcjonariuszki wzywając do ustalenia jej nazwiska – mówił o ludziach Bąkiewicza szef MSWiA Tomasz Siemoniak.
– Haniebne i skandaliczne jest ze strony polityków, w tym także przyszłego prezydenta, obrażanie i dystansowanie się od służb państwowych, takich jak Straż Graniczna, i przybieranie roli patrona nad aktywistami prawicowymi pana Bąkiewicza, którzy dezorganizują pracę Straży Granicznej, łącznie z atakami na funkcjonariuszkę Straży Granicznej. To są rzeczy niedopuszczalne – komentował to we wtorek premier Donald Tusk.
Źródło: X