Co to miało być?! Szokujący żart w TV Republika, Patyra powinien się wstydzić. „A tam, od razu przemoc”
Screen: PRZEkanał YT
Rafał Patyra „dał popis” w śniadaniówce TV Republika. Prezenter postanowił sobie zażartować, ale wyszło cieniutko… Ciarki żenady gwarantowane.
Tak nie można żartować
W TV Republika etyka zawodowa, profesjonalne przygotowanie do roli dziennikarza czy uprzednie przemyślenie tego, co się mówi na wizji, nie mają za często miejsca. Jeżeli ktoś szuka programu, dzięki któremu nadrobi swój codzienny deficyt chamstwa i braku jakichkolwiek zahamowań, to „Piachem w tryby” dostarczy Wam tego w nadmiarze. Jeżeli jednak nie chcecie czekać do późnych godzin wieczornych, to już z samego rana należytą porcję zaściankowych mizoginistycznych żartów dostarczy Rafał Patyra w swoim programie „Wstajemy”.
Podczas poniedziałkowego wydania prowadzonej przez niego śniadaniówki głównym tematem były lecznicze właściwości pokrzywy. Jak wiadomo, jej poparzenie nie jest przyjemnym doznaniem dla naszej skóry, na której wskutek styczności z tą rośliną mogą pojawić się różne bąble. Sama w sobie roślina jednak nie należy do szkodliwych, a wręcz odwrotnie.
Patyra jednak nie mógł w trakcie dyskusji na ten temat pominąć infantylnej tradycji sprzed kilku dekad, która cieszyła się sporą popularnością na Kresach. Chodzi dokładnie o „tradycyjne pierwszomajowe smaganie młodych dziewcząt pokrzywą”, o czym dumnie wspomniał prezenter. Jego programowa koleżanka Natalia Rzeźniczak nie pochwaliła też praktyki, zwracając uwagę na fakt, że ta „tradycja” podchodziła już tak naprawdę pod przemoc. W końcu dziewczęta odczuwały nieprzyjemny ból i pieczenie po otrzymaniu ciosu taką rośliną. Patyra natomiast uznał, że nie powinno się tak tego klasyfikować i momentalnie zbagatelizował temat.
– A tam od razu przemoc, pieszczota, tylko specyficzna – odparł, po czym oboje przeszli do kolejnych kwestii, po tym, jak sytuacja w ich studiu na moment zrobiła się dość niezręczna. Nie mniej niezręcznie zrobiło się całkiem niedawno na antenie stacji, gdy gościem Patyry i Anny Popek był ekspert od związków.
Znakomitą, choć przypadkową pointą tej cudacznej rozmowy był wywód Anny Popek na temat udanego związku. – Uważność, skupienie się na tym, co tu i teraz robimy, co ta druga osoba myśli i jak się czuje. Żadne cuda wianki, tylko skupienie się na jednym celu, który jest małżonek. Prawda Rafale? – wypaliła prezenterka do swojego kolegi, który ma za sobą zdrady żony, o których sam opowiadał.
– Ja się zgadzam, absolutnie tak… – podsumował Rafał Patyra.
Źródło: Plotek
Jedna odpowiedź na Co to miało być?! Szokujący żart w TV Republika, Patyra powinien się wstydzić. „A tam, od razu przemoc”
Pażdzierzowy pisuarski cep ten pisi copek…