Co to jest za koleś?! Nawrocki tak się opiekował panem Jerzym, że pożyczył mu kasę… na wysoki procent! „Nieco poniżej progu…”

Sprawa mieszkania pana Jerzego nie schodzi z czołówek gazet i portali. Okazuje się, że Karol Nawrocki pożyczył seniorowi pieniądze na wysoki procent. Chodzące dobro!

Nawrocki jak lichwiarz?

Jeżeli ktoś liczył, że o sprawie mieszkania pana Jerzego wiemy już wszystko, był w błędzie. Karol Nawrocki niby opowiedział o niej wszystko, a jednak okazuje się, że ukrył co najmniej jeden ważny fakt.

– Mieszkanie było lokalem komunalnym. Pan Jerzy był jego najemcą. Nie miał pieniędzy na jego regularne opłacanie. Wpadał niestety w długi. W 2010 roku poprosił mnie o pożyczkę na wykup, żeby miesięczne koszty były niższe. Sprawa jego sprzedaży pojawiła się dopiero rok później, w 2011 roku. W testamencie zapisał mi cały swój dobytek, w tym mieszkanie – streścił sprawę w video, jakie trafiło do sieci w czasie, gdy startowała ostatnia debata kandydatów na prezydenta.

Tyle że teraz „Gazeta Wyborcza” podaje, że umowa pożyczki, o której mówił Nawrocki, została podpisana 15 lutego 2010 roku w Gdańsku i zawiera informację, że Nawrocki pożycza panu Jerzemu 12 tys. zł, za które senior ma wykupić mieszkanie komunalne. Problem w tym, że obecny szef IPN pożyczył środki na wysoki procent – aż 20 procent rocznie! – Stawka 20 proc. to nieco poniżej progu zakazanych pożyczek lichwiarskich, które zaczynają się powyżej 24 proc. – pisze „Gazeta Wyborcza”. Pożyczka miała zostać zwrócona w postaci mieszkania pana Jerzego.

Przeraża jednak to, że w tym czasie, w 2010 r., średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosiło ok. 5 proc., kredytów gotówkowych – od ok. 10 do 17 proc., co pokazuje, że w umowie zastosowano bardzo wysoki procent, użycie słowa „lichwiarski” może nie być tu nadużyciem.

Mieszkanie – tak, opieka – nie

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Nawrocki miał się też opiekować panem Jerzym, a, jak się teraz okazało, nie wiedział nawet, że senior trafił do domu opieki społecznej. Pokazuje to poziom zainteresowania podopiecznym.

By jakoś ratować swój wizerunek, kandydat na prezydenta przekazał najsłynniejsze mieszkanie w Polsce Chrześcijańskiemu Stowarzyszeniu Dobroczynnemu w Gdyni, co potwierdził już prezes stowarzyszenia, Bogdan Palmowski. Pytanie, czy to wystarczy, by zmazać plamę na wizerunku Nawrockiego – wiele wskazuje na to, że ten pożegnał się już przez aferę z prezydenturą.

Źródło: wyborcza.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

2 Odpowiedzi na Co to jest za koleś?! Nawrocki tak się opiekował panem Jerzym, że pożyczył mu kasę… na wysoki procent! „Nieco poniżej progu…”

  1. Andrzej pisze:

    Czy głosujący na Nawrockiego są do niego podobni moralnie? To przerażające ilu cyników i wyłudzaczy wykorzystujących ludzi w potrzebie jest w Polsce..

  2. Valdi pisze:

    Dla moherów i ludzi nierozgarniętych to idealny kandydat, w tych tępych łbach poziom inteligencji sięga dna. Ciekawe ile gnoju jeszcze się wyleje z Nawrockiego, oby nie było za późno na refleksję 😡

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *