Co się dzieje z Trumpem?! Znów zauważono dziwny ślad na dłoni, TAK tłumaczy to Biały Dom. „Uderzył w…”
Screen: Associated Press yt
Tajemnicze siniaki na dłoniach Donalda Trumpa znów przykuły uwagę obserwatorów. Co tym razem zrobił najważniejszy człowiek na świecie? Biały Dom spieszy z wyjaśnieniami.
Trump i jego siniaki
Świat ponownie zamarł: Donald Trump ma nowego siniaka! Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt musiała znowu gęsto tłumaczyć się z tego, dlaczego na dłoni lidera USA pojawiła się dziwna, brunatna plama. Tym razem prezydent wykazał się po prostu gapowatością.
– Podczas dzisiejszego [czwartkowego – red.] wydarzenia Rady Pokoju w Davos prezydent Trump uderzył dłonią w róg stołu, przy którym podpisywał dokumenty, powodując siniaka – przekazała światu Leavitt. Świat zaczął sobie wyobrażać, jak to musiało boleć i połączył się z prezydentem w bólu.
Tę wersję potwierdził zresztą sam zainteresowany.
– Uderzyłem w stół. Posmarowałem to trochę… Jak to się nazywa? Kremem – wyjaśnił Trump podczas lotu powrotnego z Davos.
Tyle że sprawa nie jest do końca wyjaśniona: inny pracownik administracji Białego Domu miał przyznać, że jego szef codzienne zażywa aspirynę. Jej kwaśny smak tak mu pasuje, że przekracza dawki akceptowalne przez normalną osobę. I przez to sinieją mu ręce.
Siniaki? Ach, te? Podałem komuś dłoń
Leavitt tłumaczyła wcześniej, że siniaki Trumpa to owoc tego, że ściska dłonie wielu osób, gdy mówi „Hi, how are you?”. W świecie, gdy moc twojego przywitania mówi o tobie wszystko, nie może dziwić, że prezydent sinieje.
Sam Trump mówi, że to aspiryna, bo lubi mieć rzadką krew, a nie taką jak ketchup. – Mówią, że aspiryna dobrze rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby gęsta krew płynęła mi przez serce – tłumaczył swoim fanom.
Nie wszyscy pochwalają takie małe grzeszki gościa, który ma pod ręką guzik atomowy. – Może to być szkodliwe dla zdrowia, ponieważ zwiększa ryzyko krwawienia – dramatyzował na antenie CBS kardiolog Rita Butler.
Trump jest jednak nieugięty i wcina aspirynę jak prawdziwy smakosz. Ponoć nie bez powodu marzy o „miłej i rzadkiej krwi” – rzekomo zmaga się z niewydolnością żylną nóg. Ma po prostu żylaki.
Źródło: Interia.pl