Były minister w rządzie PiS uderza w ludzi Nawrockiego. To jest nokaut! „Tam nie ma nikogo…”
screen / Prezydent RP
Karol Nawrocki źle rozegrał sprawę z odebraniem Orderu Wołodymirowi Zełenskiemu? Tak uważa Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS. – Te działania okazały się nieskuteczne – ocenia i krytykuje współpracowników prezydenta.
Nawrocki odbiera Order
Karol Nawrocki postanowił odebrać Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. To reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Zełenski nie czekał, ostentacyjnie odesłał Nawrockiemu Order przesyłką kurierską. Czy decyzja polskiego prezydenta była słuszna? Wątpliwości ma Jacek Czaputowicz, czyli były szef MSZ w rządzie PiS.
– Te działania, po pierwsze – to jest najważniejsze – okazały się zupełnie nieskuteczne. To znaczy działania prezydenta, te wszystkie szantaże, groźby nie doprowadziły do zmiany nazwy tej jednostki. Mało tego, zintegrowały scenę polityczną, bo przecież tu cztery Ordery Orła Białego w paczkach przyszły – ocenił w programie „Tak jest” na antenie TVN24. Jak stwierdził, Ukraińcy pokazali, że polskie odznaczenia „nie mają tam żadnego znaczenia”. Wskazał też, że odebranie Orderu doprowadza do „załamania naszej pozycji w świecie”.
Czaputowicz zauważył, że z prawnego punktu widzenia Nawrocki nie odebrał Zełenskiemu Orderu, bo do tego potrzebna jest kontrasygnata premiera. Oficjalnie więc prezydent Ukrainy wciąż pozostaje odznaczony.
– To jest po prostu zupełnie państwo z tektury, bo tak naprawdę wszyscy myślą, że prezydent odebrał ten order, a on w ogóle go nie odebrał. To jest nieprawda. Prezydent Karol Nawrocki nie jest w stanie odebrać tego orderu. Ten order został wysłany przez prezydenta Zełenskiego. On po prostu ogłosił zamiar, no i ten order przyszedł – powiedział polityk.
Krytyka ludzi Nawrockiego
Były szef MSZ nie miał litości dla współpracowników Karola Nawrockiego. Dał do zrozumienia, że brakuje tam osób kompetentnych do prowadzenia skutecznej polityki międzynarodowej.
– Już kiedyś sygnalizowałem, że trzeba coś zrobić, bo w Kancelarii Prezydenta nie ma ludzi, którzy mają jakieś zrozumienie polityki zagranicznej – ocenił Czaputowicz. – Nie rozumieją relacji przyczynowych, co jest możliwe, co nie. (…) Wszyscy byli przekonani, że jak naciśniemy tę Ukrainę, to ona zmieni tę nazwę. Okazuje się, że to było złe założenie. Ci, którzy rozumieją politykę zagraniczną, to wiedzą, że to jest praktycznie niemożliwe, bo Ukraina musiałaby zaprzeczyć własnej suwerenności – tłumaczył były minister.
– Popatrzmy na tę Kancelarię Prezydenta. Tam nie ma nikogo z doświadczeniem międzynarodowym. Tam jest wielu młodych polityków, którzy się wypowiadają bardzo źle, jeśli chodzi o nasze stosunki dyplomatyczne, bo oni kierują swój przekaz wewnątrz państwa. I każde słowo, które wypowiedzą, jest obrażające dla wszystkich zewnętrznych aktorów. Tak nie może być – ocenił Czaputowicz. Przypomniał, że w kancelariach poprzednich prezydentów byli doświadczeni w polityce międzynarodowej urzędnicy.
– Teraz ten cały obóz, który popiera Karola Nawrockiego, jest w kropce zupełnej. Po pierwsze, są niezrealizowane cele. Po drugie, Zełenski jest górą, wygrał tę konfrontację, odesłał te ordery hurtem. Obniżony został prestiż Orderu Orła Białego – skwitował były minister w rządzie PiS.
Źródło: TVN24