Była 21:19, gdy Szydło pogratulowała medalu Tomasiakowi. I się zaczęło! „To wina Tuska”
screen: TVP Info, TVP Sport
Beata Szydło poczuła olimpijski klimat i w przypływie sportowych emocji zamieściła w mediach społecznościowych radosne wpisy. Zdecydowanie mniej radosne były niektóre odpowiedzi internautów.
Z czego została zapamiętana?
Wybór Beaty Szydło na stanowisko szefowej rządu 2015 r. był jedną z najbardziej niezrozumiałych, wręcz kuriozalnych decyzji Jarosława Kaczyńskiego. Polityczka do dziś uważana jest za jedną z najmniej charyzmatycznych postaci (kiedyś w parlamencie, teraz w europarlamencie) i utrzymała się na tym stanowisku naprawdę krótko, bo jedynie dwa lata. W grudniu 2017 r. zastąpił ją Mateusz Morawiecki.
Europosłanka PiS była w swoim rządzie odzwierciedleniem Andrzeja Dudy w Pałacu Prezydenckim. Mówiąc brutalnie: była zwykłą marionetką w rękach szefa PiS i miała po prostu wykonywać jego polecenia. Prawda jest taka, że Beata Szydło została zapamiętana (to już coś!) ze stłuczki samochodowej z jej udziałem jej limuzyny, przyznaniu premii swoim, które „im się te premie po prostu należały”, a także porażki 27:1 w głosowaniu na szefa Rady Europejskiej, po której kwiatami witał ją Jarosław Kaczyński.
Pogratulowała i się zaczęło
Dziś Beata Szydło spokojnie siedzi sobie w europarlamencie i dość wyraźnie trzyma się z dala od bieżącej polityki. Mało jej w mediach, nie wyskakuje z lodówki, można uznać, że jej czas już minął.
Wygląda na to, że Beata Szydło jest fanką sportu i z wypiekami na twarzy śledzi igrzyska olimpijskie. Była premierka pogratulowała nawet medalu naszym skoczkom: Kacprowi Tomasiakowi i Pawłowi Wąskowi, którzy w poniedziałek zdobyli srebro na skoczni w Predazzo. Dla tego pierwszego był to już trzeci olimpijski krążek. Niesamowity, niezwykły i jednak nieoczekiwany sukces.
– Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek po niesamowitym konkursie zdobywają olimpijski srebrny medal dla Polski! Gratulacje – napisała w poniedziałkowy wieczór 16 lutego Szydło. Nawet tak niewinny wpis uruchomił część internautów, którzy byli bezlitośni. „Lata treningów, wyrzeczeń i ambicja. To jest coś, czego ty nigdy nie zrozumiesz”, „To oni zdobyli, nie ty. Czemu zbijasz na tym aplauz dla siebie ?”, „To wina Tuska”, „I tym się pani zajmować, a nie opowiadać pierdoły o polityce” – czytamy w nadających się do cytowania wpisach.
A my… po prostu cieszmy się z medali chłopaków.
Źródło: Se.pl
2 Odpowiedzi na Była 21:19, gdy Szydło pogratulowała medalu Tomasiakowi. I się zaczęło! „To wina Tuska”
Jeszcze odpowiesz za fałszywe składanie zeznań w sprawie twojego wypadku .Mysłałas ze jesteś nie tykalna?
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść a kiedy się odezwać, w pisie chyba tego nie wiedzą.