Była 17:53, gdy Hołownia zamieścił TEN wpis. Tak tłumaczy nocne spotkanie z PiS. „W ostatnich miesiącach rozmawiałem…”
Screen: Janusz Jaskóła yt
Szymon Hołownia potwierdził: w nocy z czwartku na piątek spotkał się z Adamem Bielanem. Broni się, że w rozmowach nie ma niczego ekscytującego. Ot, spotkał się ok. północy z jednym z ważniejszych polityków PiS.
Szymon Hołownia i tajemnicza, nocna schadzka
Jak 4 lipca podali dziennikarze „Faktu”, Szymon Hołownia w nocy z czwartku na piątek spotkał się z Adamem Bielanem, do tego w prywatnym mieszkaniu tego ostatniego. Po nim z lokalu wyszli Michał Kamiński i Jarosław Kaczyński. Prawdopodobnie Europoseł PiS zorganizował co najmniej dwie rozmowy: z Marszałkiem Sejmu i politykami PSL i prezesem z Nowogrodzkiej.
Co oczywiste, wiadomość ta wywołała spekulacje dot. celu rozmów: czy Polska 2050 planuje stworzyć koalicję z PiS? A może chodzi tylko o szantażowanie KO, by w czasie rekonstrukcji rządu nie tknięto stołków ludzi od Hołowni?
Nie ma się czym podniecać?
Wpadkę lider Polski 2050 stara się zamienić w sukces: w poście na portalu X napisał, że jest „jednym z niewielu polityków w Polsce”, którzy „regularnie” spotykają się z „przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów”. – W ostatnich miesiącach rozmawiałem i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Mariuszem Błaszczakiem, i Markiem Suskim, i Adamem Bielanem, i Michałem Wójcikiem oraz wieloma innymi politykami PiS– przyznał.
A to, że do spotkania doszło w nocy? Marszałek Sejmu dodał, że jego dzień pracy kończy się właśnie koło północy i to dlatego tak późno spotkał się z Bielanem. Jeżeli chodzi o temat rozmów, lider Polski 2050 stara się nam wmówić, że chodziło jedynie o „wymianę informacji o sytuacji bieżącej, w kontekście relacji z USA”.
To częściowo powtórzenie narracji dyrektor biura obsługi medialnej Sejmu Katarzyny Karpa-Świderek, która także podkreślała, jak to Hołownia jest otwarty na różne środowiska.
Czy polityk, który dziś jeszcze jest częścią koalicji, mówi prawdę? Pamiętajmy, że Polska 2050 jest w fatalnej sytuacji: jej sojusz z PSL się skończył, notowania sugerują, że za dwa i pół roku w Sejmie nie zobaczymy już nikogo z tego ugrupowania. W takich warunkach nie trudno o gwałtowne ruchy.
Wzmożenie i ekscytacja związana z moim wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana.
Jestem jednym z niewielu polityków w Polsce, który – podkreślam – regularnie spotyka się z przedstawicielami obu śmiertelnie skłóconych obozów. Twardo stoję na stanowisku, że -…
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) July 4, 2025
Źródło: X
Jedna odpowiedź na Była 17:53, gdy Hołownia zamieścił TEN wpis. Tak tłumaczy nocne spotkanie z PiS. „W ostatnich miesiącach rozmawiałem…”
Miekiszon, ciekawe co kaczak obiecał mu za sprzedanie się? No chyba nie premiera, co prawda ławka pisuarów jest krótka.