Była 16:12, gdy Kaczyński zagrzmiał w sieci. Ale TAKIEJ riposty się nie spodziewał! „Obajtek panu nie mówił?”
Screenshot: Sejm RP
Jarosław Kaczyński oskarża Orlen o wprowadzanie podwyżek cen paliw. Spółka ostro odpowiedziała prezesowi PiS.
W piątek Parlament przyjął dwie ustawy mające obniżyć ceny paliw, prezydent Karol Nawrocki podpisał je tego samego dnia. W sobotę zostały one opublikowane w Dzienniku Ustaw. Przepisy pozwalają na ograniczenie wzrostu cen paliw poprzez między innymi obniżkę akcyzy na paliwo i wprowadzenie ceny maksymalnej. Świetne tempo, ale PiS i tak musi znaleźć jakiś powód do ataków na władzę.
– Miała być obniżka cen paliw, a na Orlenie od 2 dni, po cichu, podwyżki! Tylko od czwartku cena hurtowa paliwa wzrosła o ok. 300 zł! – zagrzmiał Jarosław Kaczyński na platformie X. – Nie dość, że Tusk wstrzymywał publikację ustawy wprowadzającej obniżki, to teraz jego nominaci w Orlenie podnoszą ceny hurtowe, drenując portfele Polaków. Znowu oszustwo! – dodał prezes. Do wpisu dodał – to znaczy nie on, tylko ktoś, kto prowadzi jego konto, zapewne Radosław Fogiel – hashtag „Tusk Łupi Polaków”. To nowa narracja PiS.
Na oskarżenia prezesa błyskawicznie odpowiedział sam Orlen. Spółka nie bawiła się w dyplomację.
– Pewnie Pan Daniel Obajtek Panu tego nie mówił? To my powiemy. Po obniżeniu VAT w 2022 Prezes Obajtek podniósł ceny do poziomów wyższych niż teraz. Tylko, że teraz mamy największy globalny kryzys cen paliw w historii – czytamy w odpowiedzi Orlenu pod postem Kaczyńskiego.
Pewnie Pan Daniel Obajtek Panu tego nie mówił? To my powiemy. Po obniżeniu VAT w 2022 Prezes Obajtek podniósł ceny do poziomów wyższych niż teraz. Tylko, że teraz mamy największy globalny kryzys cen paliw w historii. pic.twitter.com/iKTrQXMGlJ
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) March 28, 2026
Minister o „nieudolności PiS”
Minister finansów Andrzej Domański, który gościł w sobotni wieczór w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24, też odpowiedział na zarzuty PiS o rzekomych cichych podwyżkach. Przypomniał, że w sierpniu i wrześniu 2023 roku, za czasów rządów PiS, tuż przed wyborami, na stacjach benzynowych brakowało paliw, choć wojny na Bliskim Wschodzie nie było.
– Poprzez nieudolność PiS-u i nieudolność ówczesnego zarządu Orlenu doszło do braków na stacjach. To jest jakby taka fundamentalna odpowiedzialność państwa za to, aby pilnować dostępności paliwa – wskazał minister. – Już od wtorku powinniśmy zobaczyć na stacjach benzynowych niższe ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego – zapewnił Andrzej Domański.