Był trenerem Nawrockiego, teraz zabrał głos. TEGO o prezydencie nie wiedzieliście! „Bez niepotrzebnej agresji”
screen/ TV Republika
Karol Nawrocki często przypomina o swojej bokserskiej przeszłości. Głos zabrał były trener prezydenta, który wspomina, jak Nawrocki radził sobie jako pięściarz.
Karol Nawrocki nie kryje swojego zamiłowania do boksu. W przeszłości trenował tę dyscyplinę, ale koniec końców postawił na inną ścieżkę życia, niż sport. O boksie jednak nie zapomniał, do sieci trafiały nagrania z treningów.
„Faktowi” udało się dotrzeć do dawnego trenera Karola Nawrockiego. Henryk Rychłowski, który w 1986 roku był mistrzem Polski seniorów w wadze lekkopółśredniej, uczył obecnego prezydenta „szermierki na pięści”. I doprowadził go do zdobycia w barwach RKS Stoczniowiec Pucharu Polski Juniorów w wadze 91 kg.
– Już na początku było widać, że Karol ma potencjał. Zapowiadał się na dobrego pięściarza – mówi w rozmowie z „Faktem” Rychłowski. Mimo juniorskich sukcesów, Nawrocki zrezygnował ze sportowej kariery.
– Nadszedł taki moment, kiedy wszystko zaczęło się rozpadać. System bokserski w Polsce się posypał. Kluby likwidowano. Karol postawił więc na edukację – opowiada trener.
Rychłowski chwali umiejętności swojego byłego podopiecznego, z którym – jak przyznał – nie ma już kontaktu.
– Ciosy z obu rąk miał świetne. Jego specjalność to był lewy hak pod wątrobę i prawy sierp. Był mańkutem, czyli odwrotnie ustawionym pięściarzem. Prawa ręka z przodu, a lewą kończył akcję. Miał naprawdę widowiskowy styl – zejście w prawo, potem seria haków i sierpów. Tym zaskakiwał przeciwnika. Super to wyglądało – opisuje szkoleniowiec. – Nie był zadziorny. Raczej był spokojny. Wiedział, jak rozegrać walkę, żeby wykończyć przeciwnika bez niepotrzebnej agresji. Nie rzucał się od razu, by bić na oślep. To była przemyślana praca. Konsekwencja i analiza przeciwnika – podkreśla.
Zdaniem Rychłowskiego, pewne doświadczenia z ringu mogą się przydać Nawrockiemu w polityce.
– Konsekwencja w działaniu. I przewidywanie ruchów przeciwnika. To się bardzo przydaje. Nie wiem, czy polityka działa tak samo jak sport, ale wiem, że będzie dążył do celu. Jako były sportowiec ma w sobie to, co potrzebne, żeby osiągać cele – wskazuje trener Rychłowski.
Źródło: Fakt