Boniek nie odpuścił Trumpowi! Wymowny wpis niesie się po sieci. „Kilku ludzi straciło twarz na zawsze”

Zbigniew Boniek skomentował wtrącanie się Donalda Trumpa do mistrzostw świata. Honorowy prezes PZPN nie zostawił suchej nitki na prezydencie USA i jego kompanach.

Zbigniew Boniek aktywny w sieci

Zbigniew Boniek od lat chętnie komentuje polską rzeczywistość na platformie i to nie tylko tę piłkarską. Honorowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej szczególnie mocno „upodobał” sobie polityków prawej strony sceny politycznej, którzy rządzili w latach 2015-2023. „Zibi” na rozkładzie m.in. Przemysława Czarnka, Beatę Szydło Jacka Ozdobę czy Janusza Kowalskiego, których ośmieszał tak, jak przed laty belgijskich obrońców. Prawa strona próbuje się Bońkowi odgryzać, ale argumentów brak, bo trudno za takie uznać zdjęcie sprzed lat z generałem Wojciechem Jaruzelskim.

Tym razem Zbigniew Boniek zamieścił w sieci wpis sportowo-polityczny uderzający w Donalda Trumpa. O co chodzi? Mistrzostwa świata rozgrywane na boiskach Stanów Zjednoczony, Kanady i Meksyku wchodzą w decydującą fazę. Za chwilę zostaną rozegrane pierwsze ćwierćfinałowe spotkania. W nocy z poniedziałku na wtorek w 1/4 mundialu zameldowała się też reprezentacja Belgii, która pokonała gospodarzy ze Stanów Zjednoczonych aż 4:1.

Trump wtrąca się do mundialu

Więcej niż o samym meczu mówiło się jednak o szokującej i obrzydliwej decyzji FIFA, która anulowała czerwoną kartkę dla piłkarza USA Folarina Baloguna, dzięki czemu mógł wystąpić przeciwko Belgom. Choć faul był ewidentny i zasługiwał na czerwony kartonik, tzw. łysy z FIFA, czyli Gianni Infantino i jego koledzy, ugięli się pod naciskiem… Donalda Trumpa. To właśnie prezydenta USA interweniował u swojego kolegi w sprawie piłkarza.

– Rozmawiałem z Infantino o czerwonej kartce. To nie był faul. To byłoby niesprawiedliwe, gdyby FIFA odebrała USA jednego z najlepszych piłkarzy – przyznał w poniedziałek Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. – Nie mówiłem FIFA, co ma robić. Ale podjęto właściwą decyzję – dodał, czym wywołał burzę w całym piłkarskim świecie.

Boniek bez litości dla Trumpa

Całe zamieszanie skomentował już Zbigniew Boniek, który zamieścił wymowny wpis na platformie X. – Po cichu miałem trochę sympatii do drużyny USA. Po tej szopce była już tylko Belgia. I dobrze, że wygrała. Kilku ludzi straciło twarz na zawsze – napisał na X były reprezentant Polski. Wcześniej wtrącanie się Trumpa do mistrzostw świata podsumował Tomasz Zimoch.

– Uważam, że decyzja jest skandaliczna. Po to są przepisy, by były przestrzegane. Myślę, że Amerykanie tym bardzo wiele tracą. Decyzja nie do obrony. Nie wiem jak można teraz popierać prezydenta FIFY, to jest sztylet wbity w fajne, sportowe i przejrzyste reguły – powiedział w rozmowie z serwisem Zero.pl poseł i komentator sportowy.

Źródło: WP SportoweFakty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *